Liga na opak

LIGOWIEC - Michał Zichlarz

Co to się wyrabia w naszej ekstraklasie! W ostatniej kolejce przed listopadową reprezentacyjną przerwą wygrały cztery ostatnie zespoły w tabeli, czyli Piast, Lechia, Bruk-Bet i Arka. Dodatkowa jedenastka z Niecieczy grała przecież z Legią przy Łazienkowskiej, a beniaminek z Gdyni podejmował mistrza Polski, Lecha. Mimo to były zwycięstwa, w sumie zasłużone, aczkolwiek w przypadku Kolejorza, to przegrał po raz kolejny na własne życzenie, bo przecież prowadził na trudnym terenie, kontrolował, co działo się na boisku, żeby osłabić się bezsensowną czerwoną kartką. Tak patrzę na drużynę Nielsa Frederiksena i naprawdę trudno uwierzyć, że to jedenastka, która jest mistrzem Polski. Z już 25 meczów w tym sezonie aż 8 przegrała. U siebie przy Bułgarskiej w lidze w 8 grach straciła 15 bramek, to jeden z najgorszych bilansów w ekstraklasie. Tylko Nieciecza jest pod tym względem „lepsza”, bo na swoich śmieciach straciła 17 goli.

Legia jest jeszcze gorsza niż poznaniacy. Za Wojskowymi w tym sezonie jeszcze więcej grania, bo już 27 ligowych i pucharowych gier, w tym też 8 przegranych. Jeżeli na początku nie było jeszcze źle, to teraz jest fatalnie. W 8 ostatnich meczach na kilku frontach aż 5 przegranych! Nie ma już trenera Edwarda Iordanescu, Inaki Astiz sobie nie radzi, a przecież przed legionistami jeszcze sporo grania do końca roku.

W ostatniej kolejce przegrał też niespodziewany lider, czyli Górnik. Zabrzanie nie dali rady nad wyraz silnemu w bieżącym sezonie Zagłębiu. Po 15. ligowych kolejkach przewaga pierwszego zespołu w tabeli nad ostatnim wynosi 16 punktów. Jak jest w innych ligach? Spójrzmy na top 5, z tym że tam ligowych kolejek drużyny mają mniej niż u nas. W Anglii po 11 grach pierwszy Arsenal ma już aż 24 oczka przewagi nad ostatnim Wolverhampton. W Niemczech ta różnica wynosi 23 oczka, bo prowadzący Bayern ma 28 punktów, a ostatnie Heindenheim 5 (rozegrano 10 kolejek). W LaLiga to też 23 punkty (Real 31, Ovedo 8), w Ligue1 mniej, bo 20, ale po 12 kolejkach (PSG 27, Auxerre 7), no a Serie A po 11 grach to 19 punktów różnicy między pierwszym a ostatnim, odpowiednio Interem (24) i Fiorentiną (5).

Nasze sąsiednie ligi? U Czechów, którzy w rankingu UEFA są na 10. pozycji, mając gwarancję gry jednego zespołu w fazie ligowej Champions League, od lat dominuje trójka – Sparta, Slavia, Viktoria Pilzno. Po 15 grach, czyli jak u nas, przewaga pierwszego, w tym wypadku Slavii, nad ostatnim Slovackiem jest już kolosalna, bo wynosi aż 25 oczek. Na Słowacji dysproporcje są podobne, bo 24 punkty różnicy pomiędzy liderującą MSK Żylina (31) a ostatnimi Koszycami (7).

W naszej lidze, co mówią fachowcy, jak choćby niedawno w rozmowie ze „Sportem” Fredi Bobic, słynny internacjonał, który z niejednego futbolowego pieca jadł chleb, czy to jako świetny piłkarz, teraz działacz, który w Legii odpowiada za sprawy sportowe – trudno przewidzieć co się faktycznie wydarzy. Tym bardziej duży szacunek dla mojego redakcyjnego kolegi Zbyszka Cieńciały, który w nieprzewidywalnej kolejce nr 15 ekstraklasy w naszym „Typerze” uzbierał rekordowe 13 punktów! Chapeau bas za taki rezultat w tej szalonej lidze!

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się