Lider zagrał bez litości
Na niezłym poziomie stał mecz w Cygańskim Lesie. Jego bohaterem został Bartosz Bida.
Skierniewiczanie wysłali wczoraj do swoich fanów pocztówkę z Bielska-Białej. Fot. FB/Unia Skierniewice
Inauguracja wiosny przy Startowej w pierwszym kwadransie toczyła się pod dyktando gości. Rekord przetrwał ich napór i przeszedł do kontrataku. Najbliżej szczęścia był Tomasz Boczek, który huknął z woleja w kierunku dalszego słupka, ale obrońca Unii wybił piłkę niemal z linii bramkowej. W miarę upływu czasu gra przeniosła się do środkowej strefy, gdzie nie brakowało ostrych starć, sypały się kartki. Na 4 minuty przed końcem pierwszej połowy Rekord przed utratą gola uratował Wiktor Kaczorowski, fenomenalnie broniąc strzał Mateusza Szmyta z 16 metrów pod poprzeczkę. Mecz stał na dobrym poziomie taktycznym, w którym główne role odrywały linie defensywne.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków Unii. Kaczorowski musiał interweniować już w 47 minucie po uderzeniu Krzysztofa Toporkiewicza, a kilka chwil później instynktownie sparował „główkę” Bartosza Bidy. Następnie szans po stałych fragmentach szukał Rekord, jednak po strzałach Daniela Świderskiego i Kacpra Sommerfelda piłka nie znajdowała drogi do siatki. Przełom nastąpił w 74 minucie. Do dobitki uderzenia Jakuba Czarneckiego ruszył Kamil Sabiłło i został powalony przez spóźnionego bramkarza. Sędzia wskazał na „wapno” i Bida pewnym strzałem otworzył wynik. Gospodarze ruszyli do odrabiania strat, co rywalom otwierało pole do kontr. Rekordziści posyłali piłkę w pole karne, a najbliższy wyrównania był w 87 minucie Kacper Kasprzak, którego „główka” minimalnie minęła poprzeczkę. To się szybko zemściło, bo Sommerfeld sfaulował w polu karnym Czarneckiego i pamiętający bielski klimat Bida (swego czasu grał w Podbeskidziu) ustalił wynik, posyłając piłkę w ten sam róg, co za pierwszym razem. Lider zrobił swoje. Był o jego 13. mecz bez porażki i 5. wygrany z rzędu.
(gru)
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Rekord Bielsko-Biała - Unia Skierniewice 0:2 (0:0)
0:1 - Bida, 74 min (karny), 0:2 - Bida, 90 min (karny)
REKORD: Kaczorowski - Pawłowski, Boczek, Sobociński, Poznański - Tekieli (74. Hornik), Ściślak (82. Kempny), Gibiec (63. Śliwka), Ciućka, Łaski (63. Sommerfeld) - Świderski (63. Kasprzak). Trener Piotr TWOREK.
UNIA: Murawski - Mierzwa (46. Kamiński), Woliński, Stępień, Straus, Szmyd (66. Czarnecki) - Toporkiewicz (66. Sabiłło), Makuch, Ławrynowicz (75. Kosior), Gąska (86. Turek) - Bida. Trener Kamil SOCHA.
Sędziował Rafał Szydełko (Rzeszów). Widzów 520.
Żółte kartki: Boczek, Sobociński, Kaczorowski, Śliwka, Poznański - Mierzwa, Murawski.
