Lekceważenia nie będzie
Ekipę z Cygańskiego Lasu, która pozbawiła Olimpię Grudziądz fotela lidera, czeka teraz konfrontacja z jastrzębskim outsiderem.
Wojciech Łaski (z prawej) wierzy w zwycięstwo bielszczan. Fot. Rekord Bielsko-Biała
REKORD BIELSKO-BIAŁA
W drużynie gospodarzy panuje przekonanie, że piątkowym (13.45) spotkaniu kluczowe będzie nastawienie mentalne. – Musimy do tego meczu odpowiednio podejść – podkreśla trener Dariusz Rucki. Jego współpracownicy obserwowali niedawne starcie GKS-u Jastrzębie z Podbeskidziem Bielsko-Biała, które zakończyło się wynikiem 2:2. Górale zremisowali na własne życzenie, bo gola na wagę straty dwóch punktów z „czerwoną latarnią” drugoligowej tabeli stracili w doliczonym czasie gry. – O odpowiednie nastawienie do meczu z Olimpią Grudziądz (rozegrany został tego samego dnia, co spotkanie w Jastrzębiu i również zakończył się remisem 2:2 – przyp. red.), zespołami z czołówki czy spotkań telewizyjnych nikogo specjalnie nie trzeba motywować. Wyzwaniem dla nas jest to, żeby z takim samym nastawieniem podejść do konfrontacji z ekipami plasującymi się w dolnym rejonie tabeli. To się fajnie sprawdziło z rezerwami ŁKS-u. Podeszliśmy do tamtego spotkania bardzo odpowiedzialnie, wiedząc, o co gramy i zwyciężyliśmy 3:0. Na to samo liczę w konfrontacji z Jastrzębiem – mówi szkoleniowiec bielszczan.
Walkę o pełną pulę zapowiada Wojciech Łaski, wychowanek MOSiR-u Jastrzębie. – Gramy coraz lepiej i mamy nadzieję podtrzymać niezłą formę. GKS to młody zespół, będziemy chcieli go zdominować – mówi skrzydłowy, który wywalczył już sobie miejsce w podstawowym składzie. Podobnego zdania jest urodzony w Jastrzębiu-Zdroju pomocnik Daniel Ściślak, ale... – To na pewno będzie ciężkie spotkanie, bo GKS nie zasługuje, by mieć tak mało punktów, ale to jego problem, a nie nasz. My na pewno podejdziemy do tego meczu nastawieni tak, by sięgnąć po pełną pulę – zapowiada 25-latek.
(gru)
