Lanie na pożegnanie
Ekipa trenera Wojciecha Łobodzińskiego skompromitowała się w starciu zespołem, który do wczoraj miał serię siedmiu meczów bez zwycięstwa.
Bartłomiej Wasiluk odwiedził stare kąty, ale meczu przeciwko klubowi, którego barw bronił przez pięć lat, nie dokończył. Fot. Mateusz Sobczak / Press Focus
Zespół z Sosnowca w piątym meczu z rzędu nie był w stanie sięgnąć po komplet punktów i w fatalnych nastrojach uda się na zimową przerwę. W Rzeszowie Zagłębie kompletnie zawiodło i zasłużenie uległo Resovii.
Już w 8 minucie Dawid Bałdyga po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową skierował piłkę do siatki sosnowiczan. Zagłębie w żaden sposób nie było w stanie odpowiedzieć na cios gospodarzy; do przerwy nie zdołało stworzyć bramkowej okazji.
Druga połowa zaczęła niemal bliźniaczo jak pierwsza. W 51 minucie miejscowi prowadzili już 2:0, a na listę strzelców ponownie wpisał się Bałdyga, który przytomnie dobił uderzenie Mateusza Czyżyckiego. Chwilę potem żółtą kartką upomniany został trener Zagłębia, a w 54 minucie za brutalny faul z boiska wyleciał Bartłomiej Wasiluk. Po tym zajściu doszło do zbiorowej szarpaniny. Obserwując ją, można się było jedynie zastanowić, dlaczego piłkarze z Sosnowca nie wykazali się taką aktywnością w kwestiach czysto piłkarskich...
Grające w osłabieniu Zagłębie było już tylko tłem dla Resovii, która kontrolowała przebieg wydarzeń. Dzieła zniszczenia rywali dokonał Jan Silny, dobijając strzał Macieja Kowalskiego-Haberka.
„To może być koniec piłkarskiego Zagłębia, jakie znacie” – napisał kilka chwil po końcowym gwizdku Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. Przypomnijmy, że trwa procedura przetargowa mająca na celu wyłonienie nowego właściciela klubu, który obecnie znajduje się w rękach miasta. W najbliższych dniach dowiemy się, co te słowa mogą oznaczać...
Krzysztof Polaczkiewicz
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Resovia - Zagłębie Sosnowiec 3:0 (1:0)
1:0 - Bałdyga 8 min (głową), 2:0 - Bałdyga, 51 min, 3:0 - Silny, 86 min
RESOVIA: Tetyk - Rębisz, Geniec (69. Szymocha), Banach, Kowalski-Haberek, Hanc - Czyżycki (79. Jokel), Bąk, Małachowski (89. Pieniążek), Jaroch (69. Silny) - Bałdyga (69. Banach). Trener Paweł MŁYNARCZYK
ZAGŁĘBIE: Kabała - Chęciński (67. Kurtović), Matras, Janiszewski, Szot - Skóra (67. Agbor), Broniewski, Wasiluk, Broniewski (80. Zawojski), Gogół (81. Pawlusiński), Boruń - Szykawka (67. Snopczyński). Trener Wojciech ŁOBODZIŃSKI.
Sędziował Paweł Wrzeszczyński (Kielce). Widzów 500.
Żółte kartki: Kowalski-Haberek, Geniec, Hanc - Chęciński, Gogół, Łobodziński (trener), Szykawka, Matras, Agbor, czerwona Wasiluk (54, brutalny faul).
