Kwadrans protestu
HOKEJ
Andrij Denyskin (w objęciach rywala) zdobył trzy gole i miał dwie asysty. Fot. Mirosław Woźnik/PressFocus
Sanoczanie wyszli na lód 15 minut po czasie, chcąc zaakcentować złą sytuację w klubie. Za opóźnianie gry rozpoczęli od 2-minutowej kary, a w 6 min goście mieli karnego, ale Filip Świderski nie dał się pokonać Denisowi Fjodorowsowi. W drugiej połowie meczu gospodarzy niemal w pojedynkę rozjechał Andrij Denyskin.
◼ STS Sanok – Energa Toruń 0:5 (0:0, 0:1, 0:4)
0:1 - Denyskin - Zieliński - Kulincew (36:05), 0:2 - Denyskin - Kulincew (49:37, w przewadze), 0:3 - Syty - Denyskin - Baszyrow (51:57), 0:4 - Worona - Denyskin (57:17, w osłabieniu), 0:5 - Denyskin - Baszyrow - Zieliński (59:49).
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski i Paweł Kosidło - Mateusz Kucharewicz i Oliwier Kasperek. Widzów 900.
STS: Świderski; Lähteenmäki - Bieda, Niemczyk – Starościak, Koczera, Sitnik, Wilczok; Tomiczek - Prokurat (2) – Sterbenz, Kowalczuk (2) – Sienkiewicz - K. Bukowski, Nikołajewicz - Huhdanpää - J. Bukowski (2), Czopor, Wawrzkiewicz. Trener Bogusław RĄPAŁA.
ENERGA: Svensson; Laitinen – Ilvessuo, Zieliński - Kulincew, Schafer (2) - A Jaworski, Kurnicki; Denyskin - Syty - Baszyrow, Worona - Arrak - Sedlak (2), J. Lewandowski - Maćkowski - M. Kalinowski, Fjodorows, K. Kalinowski (4), Napiórkowski. Trener Sami HIRVONEN.
Kary: STS – 8 (2 techn.) min, Energa - 8 min.
