Kubacki skreślony
Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek, Kamil Stoch, Maciej Kot i Piotr Żyła będą reprezentować Polskę w rozpoczynającym się 28 grudnia Turnieju Czterech Skoczni.
Kacper Tomasiak w niedzielę w Engelbergu był piąty i powtórzył swój najlepszy wynik w karierze. Fot. PAP/EPA
SKOKI NARCIARSKIE
Dawid Kubacki wygrał 68. edycję Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 2019/20. I mało kto wyobrażał sobie, że może go zabraknąć na starcie nadchodzącej edycji. A jednak. Trener Maciej Maciusiak po zawodach w Engelbergu, ale wpływ miała również postawa w poprzednich konkursach, zdecydował się go skreślić. Skład opublikowano na oficjalnym koncie Polskiego Związku Narciarskiego na platformie X, kilkadziesiąt minut po zakończeniu konkursu Pucharu Świata w Engelbergu. W Szwajcarii Tomasiak był piąty, Wąsek 13., Stoch 18., Kot 27., Żyła 42., a Kubacki 43.
Tradycyjny i prestiżowy Turniej Czterech Skoczni, który stanowi ukoronowanie pierwszej części sezonu, rozpocznie się w niemieckim Oberstdorfie 29 grudnia (kwalifikacje odbędą się dzień wcześniej). Kolejne etapy zaplanowano w Garmisch-Partenkirchen w Nowy Rok, w Innsbrucku 4 stycznia oraz w Bischofshofen dwa dni później.
Gdyby nie wiatr...
Kacper Tomasiak zajął 13. miejsce w sobotnim konkursie skoków w szwajcarskim Engelbergu. Zwyciężył Słoweniec Domen Prevc i był to jego piąty z rzędu triumf w konkursie Pucharu Świata, a trzynasty w karierze. Drugi był Niemiec Felix Hoffmann, a trzeci Japończyk Ren Nikaido. Prowadzący po pierwszej serii Japończyk Ryoyu Kobayashi w finale miał słabszy skok i ostatecznie był szósty. Piotr Żyła został sklasyfikowany na 17. pozycji, a Kamil Stoch na 22. Awansu do finału nie wywalczyli 36. Maciej Kot - 122 m i 44. Dawid Kubacki - 118,5 m.
Konkurs był rozgrywany w dość trudnych warunkach, przy silnym wietrze wiejącym skoczkom w plecy. To sprawiało, że dobrym „lotnikom” szczególnie w serii finałowej trudno było daleko odlecieć. Jednym z pechowców w finale był Stoch, 24. po pierwszej serii. W drugiej trafił na wiatr 1,75 m/s, za co dostał ponad 27 pkt rekompensaty. To jednak pozwoliło mu na awans tylko o dwie pozycje w porównaniu z pierwszą serią. Minimalnie lepsze warunki mieli Tomasiak i Żyła, ale oni także stoczyli bój z wiatrem. A najtrudniej miał Nikaido, który w drugiej serii dostał aż 31 pkt rekompensaty za wiatr o sile 1,98 m/s.
W sobotę aura dla zawodników z czołówki była najbardziej przychylna Hoffmannowi. Niemiec skakał przy najsłabszych porywach, miał wiatr tylko 1,22 m/s i dzięki temu z czwartej lokaty po pierwszym skoku awansował ostatecznie na drugą.
W drugiej serii skaczący jako trzeci od końca Prevc osiągnął 142 m, dostał od sędziów wysokie noty i objął prowadzenie. Po nim wystąpił Nikaido, ale doleciał tylko do 129,5 m i był trzeci, gdyż wcześniej Hoffmann przy słabszym niż rywale wietrze w plecy osiągnął 141 m. Jako ostatni na belce usiadł lider Kobayashi. Dość długo czekał na sygnał do ruszenia, gdyż na skoczni mocno wiało, w plecy nawet do 3,5 m/s.
Gdy w końcu ruszył, warunki nie były optymalne, a to sprawiło, że osiągnął tylko 131 m i spadł o pięć pozycji na szóstą lokatę. Dzięki temu Prevc zwyciężył po raz piąty z rzędu. Sześć zwycięstw z rzędu w tym stuleciu odnotowali tylko Austriacy Thomas Morgenstern i Gregor Schlierenzauer oraz Fin Janne Ahonen.
To jest czas Tomasiaka
W niedzielę wiatr nie odpuszczał i obawiano się, że konkurs może się nawet nie odbyć. W kwalifikacjach, które wygrał Hoffmann, znakomicie wypadł Kacper Tomasiak, który był trzeci. Awans wywalczyli też pozostali Polacy.
Konkurs często był przerywany i bardzo się dłużył. Dla naszego 18-letniego Kacpra był jednak udany. Skoczył 131 m i 126,5 m, co dało mu 293,8 pkt i piątą lokatę. Wyrównał więc swoje największe osiągnięcie w karierze, gdyż dwa tygodnie temu w Wiśle też był piąty.
- Było trochę nerwów. Oddałem dwa równe skoki. Trafiłem na nie najgorsze warunki w konkursie i kwalifikacjach. Nie mogłem narzekać. Na razie trudno osiągnąć mi coś więcej. Na podium trzeba jeszcze trochę poczekać - powiedział Kacper Tomasiak w rozmowie z reporterem Eurosportu.
Wąsek był 13. (134 m i 127 m) i jest to jego najlepszy występ w tym sezonie. Może wreszcie się... przebudził. Stoch był 18. (120,5 i 121 m), Kot – 27. (119 i 121,5 m). Do drugiej serii nie awansowali 42. Żyła (116,5 m) oraz 43. Kubacki (119 m).
Ryoyu Kobayashi po skokach na 133 m i 132 m otrzymał notę 310 pkt. Japończyk odniósł 37. zwycięstwo w karierze i w klasyfikacji wszech czasów wyprzedził Fina Janne Ahonena. Prowadzący po pierwszej serii Domen Prevc skoczył 133 m i 141 m, ale miał gorsze noty za styl i stracił 3,6 pkt do zwycięzcy. Tuż za podium uplasował się Niemiec Philipp Raimund. W pierwszej serii Austriak Stephan Embacher pobił rekord skoczni - 145 m, ale ostatecznie zajął ósme miejsce.
SOBOTA:
1. Domen Prevc (Słowenia) 330,2 (138,5 m/142,0 m)2. Felix Hoffmann (Niemcy) 326,4 (138,0/141,0)
3. Ren Nikaido (Japonia) 318,1 (141,5/129,5)
4. Philipp Raimund (Niemcy) 315,0 (138,0/135,0)
5. Jonas Schuster (Austria) 314,9 (139,0/134,0)
6. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 314,1 (138,0/131,0)
7. Jason Colby (USA) 313,9 (136,5/135,0)
8. Jan Hoerl (Austria) 306,8 (134,0/134,0)
9. Anże Lanisek (Słowenia) 301,4 (134,0/131,0)
10. Johann Andre Forfang (Norwegia) 299,6 (131,5/133,5)... 13. Kacper Tomasiak 295,7 (125,0/133,0), 17. Piotr Żyła 287,3 (131,5/126,5), 22. Kamil Stoch 283,4 (126,5/125,0), 36. Maciej Kot 131,6 (122,0), 44. Dawid Kubacki 122,9 (118,5)
NIEDZIELA:
1. Ryoyu Kobayashi 310,0 pkt (133,0/132,0)2. Domen Prevc 306,4 (133,0/141,0)
3. Felix Hoffmann 303,8 (124,5/132,5)
4. Philipp Raimund 296,6 (132,0/129,5)
5. Kacper Tomasiak 293,8 (131,0/126,5)
6. Jonas Schuster (Austria) 293,0 (130,0/126,0)
7. Johann Andre Forfang (Norwegia) 291,2 (130,5/129,0)
8. Stephan Embacher (Au- stria) 290,1 (145,0/140,0)
9. Timi Zajc (Słowenia) 290,0 (134,0/133,5)
10. Ren Nikaido 289,9 (125,5/137,0)... 13. Paweł Wąsek 281,7 (134,0/127,0), 18. Kamil Stoch 268,7 (120,5/121,0), 27. Maciej Kot 250,6 (119,0/121,5), 42. Piotr Żyła 120,8 (116,5), 43. Dawid Kubacki 116,4 (119,0)
Klasyfikacja PŚ:
1. Domen Prevc 850 pkt2. Ryoyu Kobayashi 651
3. Anże Lanisek 506
4. Philipp Raimund 500
5. Ren Nikaido 459
6. Felix Hoffmann 405
7. Stefan Kraft 368
8. Daniel Tschofenig 356
9. Jan Hoerl 315
10. Stephan Embacher 297... 13. Kacper Tomasiak 202, 23. Kamil Stoch 110, 25. Piotr Żyła 96, 33. Paweł Wąsek 43, 36. Dawid Kubacki 31, 37. Maciej Kot 28
Klasyfikacja Pucharu Narodów:
1. Austria 1842 pkt2. Słowenia 1743
3. Japonia 1626
4. Niemcy 1214
5. Norwegia 733
6. POLSKA 585
Anna wciąż punktuje
W Engelbergu skakały też panie. W sobotę Anna Twardosz zajęła 21. miejsce w sobotnim konkursie. Wygrała Japonka Nozomi Maruyama, przed Słowenką Niką Prevc i Norweżką Anną Odine Stroem. Prevc prowadziła po pierwszej serii, w której uzyskała 139,5 m. Słowenka miała prawie 5 pkt przewagi nad Japonką, która wylądowała o trzy metry bliżej. W finale obie osiągnęły taka samą odległość - po 134 m, ale Maruyama otrzymała od sędziów zdecydowanie wyższe noty za styl i awansowała na pierwszą lokatę wyprzedzając Prevc o 1,7 pkt. Trzecia Stroem straciła do triumfatorki 7,9 pkt.
Twardosz w pierwszej serii osiągnęła 122,5 m i była 16. W drugiej miała jednak słabszy skok, wylądowała na 114 m i ostatecznie zajęła 21. miejsce. Nicole Konderla-Juroszek z wynikiem 92 m nie awansowała do serii finałowej i została sklasyfikowana na ostatniej, 41. pozycji. Pola Bełtowska odpadła w kwalifikacjach.
Również w niedzielnym konkursie Twardosz zajęła 21. miejsce. Wygrała tym razem Nika Prevc przed Norweżką Anną Odine Stroem i Niemką Kathariną Schmid. Maruyama była szósta. Prevc na półmetku była druga, tracąc punkt do Stroem. W finale Słowenka skoczyła 136 m, a Norweżka tylko 125 m i ostatecznie była gorsza o 16,7 pkt. Trzecia Schmid straciła do triumfatorki 36,2 pkt. Twardosz w pierwszej serii osiągnęła 118 m i była 19. W drugiej miała jednak słabszy skok, uzyskała 110 m i obsunęła się o dwie lokaty. Konderla-Juroszek i Bełtowska nie przeszły kwalifikacji.
W klasyfikacji generalnej PŚ na prowadzeniu pozostała Nozomi Maruyama. Japonka, która zgromadziła 810 pkt. Druga Prevc ma 716 pkt, a trzecia Stroem - 548. Twardosz z dorobkiem 108 pkt plasuje się na 20. pozycji. Pola Bełtowska ma 18 pkt i jest 38.
(awa)
