Kryzys trwa
TENIS
Hubert Hurkacz odpadł w pierwszej rundzie turnieju ATP 1000 w Miami po porażce z Amerykaninem Ethanem Quinnem 2:6, 4:6. Spotkanie trwało zaledwie 66 minut. To siódmy z rzędu przegrany mecz polskiego tenisisty. Tak kiepskiej serii na zawodowych kortach nie miał nigdy wcześniej.
29-letni Wrocławianin ma wyraźną zniżkę formy. Czarna seria zaczęła się od drugiej rundy Australian Open, w której również przegrał z Quinnem. Później doznawał porażek w pierwszej rundzie w Montpellier, Rotterdamie, Dubaju, Indian Wells, a nawet w challengerze ATP 175 w Cap Cana.
O jego czwartkowym występie w Miami, gdzie zwyciężył w 2021 roku, trudno powiedzieć coś pozytywnego. Popełnił aż 28 niewymuszonych błędów, przy zaledwie 12 rywala. Hurkacz nie miał nawet jednej okazji na przełamanie serwisu 22-letniego Amerykanina.
