Krótki debiut hitu zimy

W pierwszej grze kontrolnej na zgrupowaniu w Hiszpanii piłkarze Rakowa zremisowali z wicemistrzem Czech i liderem tamtejszej ligi.

Kolejny dobry występ zaliczył Kameruńczyk Eric Otieno. Fot. Grzegorz Misiak/Pressfocus

W środowe popołudnie piłkarze wicelidera ekstraklasy rozegrali drugie spotkanie sparingowe przed startem piłkarskiej wiosny, a pierwszą grę kontrolną podczas zgrupowania w hiszpańskiej Marbelli. W zeszłą środę pokonali w Sosnowcu Sigmę Ołomuniec 3:2 po golach Tobiasza Mrasa, Tomasza Walczaka i Jeana Carlosa. Tym razem przeciwnikiem „Medalików” była Slavia Praga, aktualny wicemistrz kraju i lider rozgrywek czeskiej Chance Ligi, która gra również w fazie ligowej Ligi Europy UEFA.

Co ciekawe, drużynę prowadzoną przez Jindrzicha Trpisovsky'ego kibice spod Jasnej Góry pamiętają zapewne z meczów eliminacji Ligi Konferencji Europy w sezonie 2022/23, gdzie ich ulubieńcy pokonali 2:1 gości przy Limanowskiego 83, jednak na wyjeździe przegrali po dogrywce 0:2 i odpadli z rozgrywek.

Węgier na dłużej

Na środku obrony zobaczyliśmy wypożyczonego z Ferencvarosi Budapeszt 23-letniego Petera Baratha. Jedyny Węgier w historii Rakowa, który ma już za sobą występy w pierwszej reprezentacji Węgier, trafił do częstochowskiego klubu w styczniu ubiegłego roku i dotychczas rozegrał w barwach „Czerwono-Niebieskich” 24 mecze (22 w ekstraklasie i dwa w Pucharze Polski). Już na zgrupowaniu w Hiszpanii klubowi działacze zdecydowali się przedłużyć wypożyczenie młodzieżowego reprezentanta swego kraju, które miało trwać rok, ale zostało przedłużone do 30 czerwca br. z opcją wykupu. Portal Transfermarkt wycenia tego defensywnego pomocnika na 700 tysięcy euro.

Po przerwie w barwach Rakowa zadebiutował także portugalski napastnik Leonardo Rocha kupiony kilka dni temu z Radomiaka za 700 tysięcy euro ze sporymi bonusami dla radomskiego klubu. Jeden z hitów tej zimy zaliczył na razie 27 minut w nowych barwach.

Było już 2:0...

Od pierwszego gwizdka spotkania rozgrywanego w La Quinta Football Center w Marbelli oglądaliśmy bardzo dobrze dysponowanych piłkarzy z Częstochowy. Posiadali sporą przewagę, którą udokumentowali dwoma golami. W 33 minucie piękną bramkę strzelił technicznym uderzeniem Jesus Diaz. Piłka wylądowała przy prawym, dalszym słupku czeskiej bramki. Siedem minut później podopieczni trenera Marka Papszuna cieszyli się z drugiego gola. Piłkę w pole karne wrzucił Erick Otieno, a Jan Boril niefortunnie wpakował ją do własnej bramki. Prowadzenie polskiego zespołu było jak najbardziej zasłużone, choć prażanie też mieli swoje okazje.

Lobem za Trelowskiego

Po przerwie piłkarze ze stolicy Czech od razu rzucili się do odrabiania strat i szybko cieszyli się z kontaktowego gola. W 49 minucie Kacper Trelowski został pokonany strzałem z 16 metrów przez Giannisa-Fívosa Botosa. Piłka po drodze otarła się jeszcze o plecy Stratosa Svarnasa i lobem wpadła za plecy zmylonego golkipera Rakowa. Obraz gry zmienił się diametralnie, teraz to Czesi przesiadywali na połowie widocznie zmęczonych mocnymi treningami częstochowian, którzy głęboko cofnięci stracili w 65 minucie prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła strzałem głową z najbliższej odległości wynik spotkania ustalił Ondrej Lingr.

W kolejnych sprawdzianach w Hiszpanii częstochowianie zagrają z węgierskim DVTK (20 stycznia), grającym w amerykańskiej MLS kanadyjskim Vancouver Whitecaps (24 stycznia) oraz czeskim Slovanem Liberec, również 24 stycznia.

Zbigniew Cieńciała

◼  Raków Częstochowa – Slavia Praga 2:2 (2:0)

1:0 – Diaz, 34 min, 2:0 - Boril, 41 min (samobójcza), 2:1 – Botos, 49 min, 2:2 – Lingr, 65 min (głową)

RAKÓW (I połowa): Trelowski - Tudor, Barath, Svarnas - Jean Carlos, Otieno - Berggren, Koczergin - Amorim, Diaz – Brunes. (II połowa):Trelowski - Svarnas, Barath, Rundić, Koczergin (72. Lederman), Berggren, Carlos, Ameyaw, Adriano (72. Drachal), Díaz (72. Seck), Rocha (72. Walczak). Trener Marek PAPSZUN.
SLAVIA: Mandous – Holes, Ogbu, Boril – Doudera, Pech, Oscar, Diouf – Schranz, Chory, Provod. W II połowie grali także: Markovič, Chaloupek, Zima, Fila, Chytil, Michez, Moses, Teah, Botos, Lingr, Koneczny. Trener Jindrzich TRPISOVSKY.