Krótka przygoda
Trójka Polaków szybko odpadła z turnieju US Smash.
Miłosz Redzimski (z prawej) z trenerem Robertem Florasem. Fot. PZTS
TENIS STOŁOWY
Prestiżowy turniej United States Smash w tym roku przeniesiono z Las Vegas do Ontario pod Los Angeles. W puli nagród amerykańskich zawodów, kończących sezon 2025/26, jest 1,55 mln dolarów. Na zwycięzców w grze pojedynczej pań i panów - finały 5 lipca - czeka premia w wysokości 103 tys. dolarów.
Na podstawie rankingu światowego ITTF do rywalizacji w turnieju głównym przystąpiło po 56 czołowych zawodników i zawodniczek, w tym najlepsi z Chin. Wśród nich byli też Natalia Bajor i Miłosz Redzimski. Z kolei Katarzyna Węgrzyn grała w kwalifikacjach, w których w pierwszej rundzie wygrała z Chilijką Pauliną Vegą 3:1 (9, -11, 7, 6), ale w drugiej przegrała z Chien Tung-Chuan (Tajwan) 1:3 (-6, 8, -9, -8) i zakończyła udział w turnieju.
W swym pierwszym pojedynku, w 1/32 finału, Bajor (45. w rankingu ITTF), trafiła na Zeng Jian (40.) z Singapuru i przegrała 1:3 (-7, 6, -8, -9). W pierwszym secie było 6:3 i 7:5 dla Polki, ale wtedy Azjatka wywalczyła sześć punktów z rzędu. W drugim Jian prowadziła 2:0 i 4:2, ale Bajor ją przełamała i to ona wygrała do sześciu. Trzecia i czwarta partie były już jednak pod dyktando Singapurki.
Pierwszą grę przegrał również Redzimski (57.), który trafił na Francuza Simona Gauzy'ego (19.). Początek był dobry, bo Polak wygrał seta do 9. W drugim prowadził 3:2, ale potem dominował Francuz i nasz reprezentant przegrał 1:3 (9, -6, -4, -9). Za udział w 1/32 finału Bajor i Redzimski otrzymali po 4125 dolarów. Katarzynie Węgrzyn pozostaną tylko... wspomnienia z USA.
(a)
