Krótka przygoda

Bielszczanie mogą mieć pretensje tylko do siebie, bo w Chojnicach nie byli słabsi.

Wynik pierwszej połowy kompletnie zamazuje obraz wydarzeń boiskowych. Już w 2 minucie w słupek trafił Daniel Świderski, a przez dwa pierwsze kwadranse znacznie lepiej prezentował się zespół gości i po strzale Mateusza Tekieliego miał jeszcze jedną świetną okazję na zdobycia gola. Pierwsze ostrzeżenie dla defensywy Rekordu miało miejsce dopiero w 32 minucie, gdy Dariusz Kamiński - zdaniem kibiców gospodarzy - był faulowany w polu karnym, ale sędzia nie wskazał na „wapno”. Trzy minuty później wątpliwości już nie było, a Kamińskiego w polu karnym powalił Wiktor Kaczorowski. Do ustawionej na 11 metrze piłki podszedł Valerijs Szabala i otworzył wynik. Chojniczanka podwyższyła w 39 minucie, gdy do bramki gości strzałem główkował Dmytro Juchymowycz.

Po przerwie zespół gospodarzy skupił się na obronie rezultatu, ale goście nie zamierzali odpuszczać walki o awans. Rozmiary porażki zdołał zmniejszyć Świderski, lecz na więcej bielszczan nie było już stać, choć nad stadionem - zapewne w obawie przed dogrywką - rozbłysły jupitery...

(gru)

◼  Chojniczanka - Rekord Bielsko-Biała 2:1 (2:0)

1:0 - Szabala, 36 min (karny), 2:0 - Juchymowycz, 39 min (głową), 2:1 - Świderski, 65 min

CHOJNICZANKA: Primel - Nowacki (46. Kacerik), Juchymowycz, Bykow, Eizenchart - Kamiński, Szczepanek (58. Olejnik), Shibata, Lisowski (81. Michalik), Gutowski (58. Kozina) - Szabala (67. Firlej. Trener Damian NOWAK.

REKORD: Kaczorowski - Pawłowski (59. Kempny), Kareta, Wrona, Żyrek - Tekieli (65. Śliwka), Ściślak, Wyroba (77. Soszyński), Ryś (59. Ciućka), Klichowicz (77. Kasprzak) - Świderski. Trener Dariusz RUCKI.

Sędziował Dawid Wiśniewski (Olsztyn). Widzów 400.

Żółte kartki: Eizenchart, Nowacki, Olejnik, Bykow - Kaczorowski, Wyroba, Klichowicz, Kasprzak.