Kres serii

Błyskawice były bliskie wyrównania klubowego rekordu punktowych meczów, ale zaliczyły nieoczekiwaną porażkę.

Mason Marchment, napastnik Columbus, strzelił trzy gole w meczu z Tampa Bay. Fot. NHL.com

NHL

Hokeiści Tampa Bay Lightning mieli wszelkie dane, by wyrównać swój rekord 16. meczów punktowych. Jednak każda seria ma swój kres. Najpierw wygrali na wyjeździe z Chicago Blackhawks 2:1 (0:1, 1:0, 0:0) po karnych 3:2. Zwycięskiego gola, pierwszego w karierze z najazdu, zdobył Dominic James. W kolejnym meczu Błyskawice przegrały jednak w Columbus z Niebieskim Kurtkami 5:8 (2:4, 2:2, 1:2). Spotkanie miało niezwykle emocjonujący przebieg. W 26 min był remis 4:4 po golach Nikity Kuczerowa oraz Anthony'ego Cirelliego. Gospodarze potrafili przechylić szalę potyczki na swoją korzyść. Niewątpliwie postacią nr 1 tego ciekawego widowiska był Mason Marchment, który nie tak dawno, bo w grudniu, pojawił się w zespole w drodze wymiany z Seattle. 30-letni Kanadyjczyk „ustrzelił” hat trick (9, 30 i 60 do pustej) i na dodatek zapisał asystę. To był niezwykle twardy mecz z wieloma zwrotami akcji, ale to gospodarze mieli powody do radości.

- Za nami udana seria, ale trafiliśmy na wyjątkowo wymagającego rywala i w końcu przegraliśmy. Jednak nie ma powodu do rozpaczy – stwierdził, jak zwykle spokojny, trener Jon Coopper.

W ten weekend Błyskawice straciły nie tylko punkty, ale też trzech zawodników. Z powodu kontuzji meczów nie dokończyli obrońcy Erik Cernak i Charle-Edouard D'Astous oraz napastnik Gage Goncalves.

Jason Robertson strzelił gola na minutę przed końcem i Dallas Stars pokonały St. Louis Blues 3:2 (1:1, 1:1, 1:0). Wcześniej do bramki Jordana Binningtona (16 obron) trafiali Wyatt Johnston (6 min) oraz Matt Duchene (28, oba w przewadze). Gwiazdy nadal grają w kratkę, ale trzymają eksponowane miejsce w tabeli.

Natomiast hokeiści Colorado Avalanche, liderzy tabeli, przegrali dość nieoczekiwanie na własnym lodzie z Philadelphia Flyers 3:7 (0:2, 3:1, 0:4). Posiadali ogromną przewagę, w 1. tercji w strzałach było 17-9, a mimo to przegrywali 0:2. W ostatniej tercji z kolei oddali 11 strzałów przy 8 rywali i... stracili cztery gole! Goście uderzali na bramkę 20 razy i zdobyli 7 goli. Owen Tippet zaliczył hat trick (16, 41, i 51, w osłabieniu). Ta porażka nie wpłynęła na pozycję Lawin w tabeli i nadal prowadzą z 77 pkt, przed Caroliną i Detroit po 69 oraz Minnesotą 68.

Piątek: Dallas – St. Louis 3:2, Colorado – Philadelphia 3:7, Chicago - Tampa Bay 1:2 po karnych, San Jose – NY Rangers 3:1, Seattle – Anaheim 2:4, Toronto – Vegas 3:6, Calgary – Washington 1:3, Vancouver – New Jersey 4:5.

Sobota: Columbus – Tampa Bay 8:5, NY Islanders – Buffalo 0:5, Nashville – Utah 2:5, Boston – Montreal 4:3, Ottawa – Carolina 1:4, Winnipeg – Detroit 1:5, St. Louis – Los Angeles 4:5 po karnych, Minnesota – Florida 3:4 i Edmonton – Washington 6:5 oba po dogrywce.

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się