Koniec marzeń
Michał Bryl i Bartosz Łosiak na 1/16 finału zakończyli udział w mistrzostwach świata. Zbyt mocni okazali się mistrzowie olimpijscy z Paryża.
Polacy z Adelajdy wracają niepocieszeni. Fot. Volleyball World
SIATKÓWKA PLAŻOWA
Nie tak wyobrażali sobie udział w mistrzostwach świata reprezentanci Polski. Liczyli, że w australijskiej Adelajdzie, jak w ostatnim mundialu w 2023 roku, na którym zdobyli 3. miejsce, włączą się do walki o najwyższe lokaty. Tymczasem już w 1/16 finału trafili na bardzo trudnych rywali, Szwedów Davida Ahmana i Jonatana Hellviga, którzy ze swojej grupy wyszli dopiero z 3. miejsca z bilansem dwóch porażek i zwycięstwem. Aktualni mistrzowie olimpijscy okazali się zbyt mocni, wygrywając 2:0 (21:18, 21:18).
W pierwszym secie inicjatywę posiadali Szwedzi, obejmując pięciopunktowe prowadzenie (6:1). Michał Bryl i Bartosz Łosiak zdołali zniwelować straty (10:10), ale na więcej złoci medaliści z Paryża im nie pozwolili. W kolejnych akcjach odbudowali przewagę i nie oddali jej do końca. Drugi set również od początku przebiegał pod kontrolą Ahmana i Hellviga, chociaż tym razem ich przewaga nie była aż tak wyraźna (6:4). W połowie partii odskoczyli jednak Biało-czerwonym na cztery punkty (10:6), co okazało się dystansem nie do odrobienia.
Dodajmy, że w rywalizacji kobiet Natalia Okła i Urszula Łunio nie wyszły z grypy, przegrywając wszystkie trzy spotkania.
(mic)
