Koncert Stanković i spółki

Twierdza Lublin pozostała niezdobyta. AZS UMCS jest o krok od złota!

Serbka Dragana Stanković była bohaterką drugiego meczu finałowego. Fot. PAP/Wojtek Jargiło

ORLEN BASKET LIGA KOBIET

Po porażce w pierwszym starciu finałowym trener Poznanianek zapowiadał twardą walkę w drugim. – Niewątpliwie dziewczyny odczuwają trudy półfinałów, zabrakło im nieco agresji. Musimy się zregenerować, by jutro przystąpić do gry z pełną wolą zwycięstwa – komentował Wojciech Szawarski.

Środowa potyczka miała zupełnie inny scenariusz niż mecz otwarcia. Tym razem lepiej wystartowały gospodynie, które po pierwszej kwarcie wypracowały osiem punktów zaliczki (23:15). Przyjezdne nie zamierzały jednak odpuszczać – po skutecznej pogoni i trafieniu Maliny Piaseckiej w połowie drugiej odsłony Poznań wyszedł na prowadzenie. Na przerwę w lepszych nastrojach schodziły jednak faworytki z Lublina (42:36). Ich przewaga to efekt rzadko spotykanej, wręcz fenomenalnej skuteczności na poziomie 66 procent (przy 41 proc. rywalek). Pytanie brzmiało: czy Lublinianki zdołają utrzymać taką precyzję również po zmianie stron?

Okazało się, że to możliwe. W połowie trzeciej kwarty skuteczność miejscowych wzrosła do niewiarygodnych 70 procent! Tak morderczego rytmu przyjezdne nie były w stanie wytrzymać – w 29 minucie na tablicy widniał wynik 59:45. Poznanianki, mimo ambitnych prób, nie zdołały już zniwelować tej straty.

Równolegle do walki o mistrzostwo toczy się pasjonująca rywalizacja o tytuł MVP serii finałowej. Po dwóch starciach w gronie głównych kandydatek wymienia się Kamilę Borkowską, Robbi Ryan oraz Brooke Williams. W środę jednak wszystkie koleżanki przyćmiła Dragana Stanković. Serbka była absolutnym numerem jeden, notując wszechstronne statystyki: 16 punktów, 7 zbiórek oraz 6 asyst.

Ekipa z Lublina pozostaje niepokonana w tegorocznym play offie. Po ośmiu wygranych z rzędu AZS UMCS potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa, by sięgnąć po wymarzony tytuł.

Teraz zespoły przenoszą się do Poznania. Trzeci mecz finałowy odbędzie się w sobotę. Czy będzie to jednocześnie ostatni akord sezonu?

◼ Lotto AZS UMCS Lublin - Enea AZS Politechnika Poznań 86:71 (23:15, 19:21, 22:16, 22:19)

Stan rywalizacji 2-0 (do 3 wygranych)

LUBLIN: Williams 16 (2x3), Borkowska 11, Ryan 14, Gatling 8, Wnorowska 13 (1x3) – Wojtala 4, Stanković 16, Ullmann 4. Trener Karol KOWALEWSKI.

POZNAŃ: Carter 21, Brown 8, Kośla 2, Popović 21 (4x3), Rutkowska 2 – Pszczolarska 5 (1x3), Hank 7 (1x3), Puzio, Piasecka 5 (1x3). Trener Wojciech SZAWARSKI.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się