Kompromitacja ze Świderskim
Opamiętanie przed wprowadzeniem napastnika na boisko uratował Polskę przed walkowerem!
Fot. Paweł Bejranowicz/Pressfocus
Jeszcze przed stratą gola na 0:2, przy linii bocznej znalazł się Karol Świderski. Miał zastąpić na boisku Kacpra Urbańskiego. Zmiana była już sygnalizowana arbitrowi technicznemu, po czym nieoczekiwanie na placu gry pojawił się nie Świderski, a Adam Buksa. Jak po meczu wytłumaczyli komentatorzy TVP Sport – Jacek Kurowski i Jakub Wawrzyniak, wszystko przez to, że Świderski nie został wpisany do… meczowego protokołu! – Dla mnie taka rzecz to niepojęta sprawa! – mówił przed telewizyjnymi kamerami były reprezentant Polski Jakub Wawrzyniak.- Jak nie mamy reprezentacji, tak nie mamy kierownika drużyny narodowej – dodał inny reprezentant, a obecnie telewizyjny ekspert Artur Wichniarek.
(zich)
