Komentarz „Sportu”
Komentarz „Sportu”
Potrzebny Copperfield?
Niepoprawni optymiści mogą pocieszać się, że sytuacja Zagłębia Sosnowiec w tabeli Fortuna 1. Ligi jeszcze nie jest beznadziejna i drużyna Artura Derbina może wypłynąć na powierzchnię. Wszystko się zgadza, ale teoria nie zawsze sprawdza się w praktyce. W tej chwili sosnowiczanie do bezpiecznego miejsca tracą 7 punktów i nie da się tego dystansu zniwelować jedną magiczną sztuczką Davida Copperfielda.
Zresztą o czym mówimy, skoro Zagłębie przegrało już dziesięć meczów i gorsza pod tym względem jest tylko Resovia. Blamaż z Motorem był dopełnieniem bezradności piłkarzy z Sosnowca w rundzie jesiennej. Po zakończeniu tego meczu trener Artur Derbin słusznie zauważył, że najbardziej wskazane po takim występie byłoby... milczenie. Gdyby miał na głowie włosy, z pewnością wyrwałby je razem z cebulkami. Ma prawo mieć wrażenie, że jego zawodnicy regularnie bywają na kolacji u Lukrecji Borgii.
Nawiasem mówiąc, nie tylko piłkarze Zagłębia są w tej chwili obiektem niewyszukanych żartów i drwin. W sobotę w internecie pojawiło się zdjęcie policjanta z Sosnowca, który jechał na zabezpieczenie meczu z psem... autobusem komunikacji miejskiej! Bardzo oryginalny pomysł, ale niewiele mający wspólnego z profesjonalizmem. Tłumaczenie zwierzchników tego Bogu ducha winnego funkcjonariusza, że „w danym momencie nie było radiowozów” zakrawa na żart w bardzo złym guście. Bogdan Nather
