Kolumbijska jakość
Cucho Hernandez zdobył gola w drugim meczu z rzędu. W weekend zapewnił Betisowi wygraną w prestiżowym starciu.
Kolumbijski snajper po raz drugi próbuje zabłysnąć w Europie. Fot. PAP/EPA
HISZPANIA
Niewątpliwie najważniejszymi meczami w hiszpańskim futbolu są rywalizacje Realu Madryt z Barceloną. El Clasico przyciąga uwagę nie tylko kibiców z Półwyspu Iberyjskiego, ale całego świata. Drugim niezwykle ważnym spotkaniem w Hiszpanii są Gran Derbi, czyli starcie Realu Betis z Sevillą. Derby Sewilli to wydarzenie, które wzbudza mnóstwo emocji, niezależnie od tego, na którym miejscu w tabeli w danym momencie znajdują się oba zespoły. Nie inaczej było w niedzielny wieczór, gdy oczy całej Andaluzji skierowane były na Estadio Benito Villamarin, gdzie na co dzień swoje mecze rozgrywa Betis.
Gospodarze nie zawiedli oczekiwań fanów. Wygrali 2:1, choć pierwszego gola w 17 minucie zdobył Ruben Vargas. Ekipie Manuela Pellegriniego udało się jednak wyjść na prowadzenie jeszcze przed zmianą stron. Najpierw do siatki trafił Johnny Cardoso, a chwilę później na listę strzelców wpisał się Cucho Hernandez. To właśnie na postać kolumbijskiego napastnika należy zwrócić uwagę, ponieważ był to jego drugi gol odkąd dołączył zimą do Betisu. To zawodnik, który przez ponad dwa lata grał w Stanach Zjednoczonych w Columbus Crew. W ostatnim sezonie prezentował się na tyle dobrze (19 goli), że zainteresowała się nim Europa. To drugie podejście Hernandeza w europejskim futbolu. Wcześniej grał w Watfordzie, Huesce, Getafe i Mallorce, ale nie potrafił tam w pełni rozwinąć skrzydeł. Teraz, pod okiem trenera Pellegriniego, ma kolejną szansę na podbój Starego Kontynentu, a gol w meczu z Sevillą jest dla niego gwarancją, że w społeczności Betisu zostanie zapamiętany na długo.
Wygrana ekipy Manuela Pellegriniego spowodowała przedłużenie świetnej passy drużyny. Było to szóste ligowe zwycięstwo Betisu z rzędu. – Jestem szczęśliwy, szczególnie z powodu fanów. W tym meczu nie chodziło tylko o pokonanie Sevilli, ale także o pozostanie w walce o najważniejsze cele – powiedział chilijski trener. Jego drużyna znajduje się na szóstym miejscu w tabeli, które gwarantuje udział w eliminacjach do Ligi Konferencji. Przed nią znajduje się Villarreal z taką samą liczbą punktów. Awans na piątą lokatę oznaczałby grę w Lidze Europy.
Kacper Janoszka
◼ Betis – Sevilla 2:1 (2:1)0:1 – Vargas (17), 1:1 – Cardoso (25), 2:1 – Hernandez (45+3)
◼ Mecz Celta – Las Palmas zakończył się po zamknięciu wydania.
|
1. Barcelona |
29 |
66 |
82:28 |
|
2. Real M. |
29 |
63 |
62:29 |
|
3. Atletico |
29 |
57 |
47:23 |
|
4. Athletic |
29 |
53 |
46:24 |
|
5. Villarreal |
28 |
47 |
51:39 |
|
6. Betis |
29 |
47 |
40:36 |
|
7. Rayo |
29 |
40 |
33:31 |
|
8. Mallorca |
29 |
40 |
28:35 |
|
9. Celta |
28 |
39 |
41:41 |
|
10. Sociedad |
29 |
38 |
27:31 |
|
11. Sevilla |
29 |
36 |
33:39 |
|
12. Getafe |
29 |
36 |
26:25 |
|
13. Girona |
29 |
34 |
37:45 |
|
14. Osasuna |
29 |
34 |
33:42 |
|
15. Valencia |
29 |
31 |
32:46 |
|
16. Espanyol |
28 |
29 |
27:40 |
|
17. Alaves |
29 |
27 |
32:44 |
|
18. Leganes |
29 |
27 |
28:46 |
|
19. Las Palmas |
28 |
25 |
32:47 |
|
20. Valladolid |
29 |
16 |
19:65 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – elim. LK, 18-20 - spadek
Wtorek, 21.30: Real Madryt – Real Sociedad (w pierwszym meczu 1:0)
środa, 21.30: Atletico Madryt – Barcelona (4:4)
