Kolejny krok w przód
Rozmowa z selekcjonerem Janem Urbanem
Jan Urban trafia z wyborami... Z numerem 6 debiutant Filip Rózga, z prawej - Tomasz Kędziora, który świetnie liderował linii obronnej. Fot. PAP/Leszek Szymański
Jest pan zadowolony z meczu i wyniku?
- Wydaje mi się, że byliśmy bliżsi zwycięstwa, ale nie chcę powiedzieć, że szkoda tego remisu. Celem numer jeden było to, żeby się sprawdzić na tle tak mocnego przeciwnika. I zobaczyć kolejny krok w przód w wykonaniu naszego zespołu. Wydaje mi się, że ten krok zrobiliśmy. I wiele rzeczy, o które prosiłem, które chciałem wyegzekwować - było w naszej grze.
Jak duży był ten krok do przodu?
- Dosyć duży, bo kibice mogli być zadowoleni z naszej gry. Utrzymywaliśmy się przy piłce dłużej niż w Holandii, co cieszy. W składzie było wiele roszad. Jedne wymuszone kartkami, inne kontuzjami. Tym bardziej cieszę się, że piłkarze, którzy zastąpili innych - zagrali bardzo dobre spotkanie.
Możemy się pokusić o indywidualne cenzurki dla Tomka Kędziory, Bartka Kapustki, Janka Ziółkowskiego?
- Trzeba ich po prostu pochwalić, bo rzeczywiście zagrali dobrze, ale jeśli grasz z Holendrami, to cały zespół musi się dobrze prezentować. Od bramkarza do napastnika. I tak było! Gdyby 2-3 zawodników zagrało poniżej własnych możliwości, na pewno byśmy tego meczu nawet nie zremisowali, a byliśmy bliżsi zwycięstwa. Chłopcy na pewno nabrali pewności i mają większe zaufanie do siebie i do tego, czego od nich oczekujemy.
A stracony zaraz po przerwie gol irytuje?
- Nie, nie irytuje. Wiem, że był błąd, po prostu. Już po pierwszym meczu wiedzieliśmy, że wrzutek na dalszy słupek jest w grze Holendrów dużo. Tym razem – kuriozalnie... - było ich mniej, ale właśnie z tego strzelili bramkę. Taka jest piłka. Czasami wiesz wszystko o atutach przeciwnika, a on cię i tak zaskoczy. Tylko zauważmy: oni nie stworzyli sobie nie wiadomo ilu sytuacji. Owszem, dłużej posiadali piłkę, natomiast wiele z tego nie wynikało, ale nie oszukujmy się, że będziemy z Holandią grać otwartą piłkę przez całe 90 minut...
Zbigniew Cieńciała
