Kolejni finaliści Pucharu Narodów Afryki
Zostało już tylko kilka miejsc do wywalczenia w finałowym turnieju Pucharu Narodów Afryki, który za niewiele ponad rok odbędzie się w Maroku.
Jak trwoga do to… Victora Osimhena. W eliminacjach Pucharu Narodów ma na koncie 2 bramki. Fot. MB Media/PressFocus
AFRYKA
Na boiskach Czarnego Lądu trwa decydująca faza eliminacji Africa Cup of Nations. Coraz więcej reprezentacji może zacząć bukować bilety do Maroka. Znamy już kilkanaście narodowych jedenastek, które w grudniu 2025 i styczniu 2026 zagrają w 35. mistrzostwach kontynentu. Wśród tych drużyn, które awansowały, są same mocne ekipy: Nigeria, Tunezja, RPA, mistrz kontynentu Wybrzeże Kości Słoniowej, a także Gwinea Równikowa – grająca ostatnio w Pucharach Narodów dość regularnie - a także Gabon z Pierre-Emerickiem Aubameyangiem oraz Uganda. „Żórawie” z najlepszymi zagrają po 5 latach przerwy. Awans wywalczył belgijski trener Paul Put, który wcześniej prowadził już kilka innych afrykańskich reprezentacji. 68-letni szkoleniowiec z Afryką związany jest od kilkudziesięciu lat, wcześniej prowadząc Gambię, Kenię, Gwineę, Kongo czy Ugandę.
W kilku ostatnich meczach padło sporo bramek. Tunezja wygrała na wyjeździe z Madagaskarem 3:2. W meczu rozegranym w południowoafrykańskiej Pretorii zwycięskiego gola w doliczonym czasie strzelił Ali Abdi, na co dzień grający we francuskim Nice. Sporo strzelania, ale tylko do jednej bramki, było z kolei w rywalizacji Nigru z Sudanem. To spotkanie rozegrano w Lome w stolicy Toga i można napisać, że skończyło się sensacyjnym rozstrzygnięciem. Sudańczycy w ostatnim okresie notują świetne wyniki, prowadzą w swojej grupie w eliminacjach do mistrzostw świata i są o krok od awansu do najlepszych w PNA. Zostali jednak rozgromieni przez niedoceniony Niger aż 4:0. Dwa gole zdobył urodzony w ghanijskiej Akrze, a grający w ukraińskim Krywbasie Krzywy Róg, Daniel Sosah. W grupie F, gdzie jest jeszcze Angola i Ghana, sporo jeszcze może zdarzyć się na finiszu.
Kilka reprezentacji awansowało... nie wychodząc a boisko, dzięki rezultatom w meczach między innymi drużynami. W takiej sytuacji znalazło się choćby Wybrzeże Kości Słoniowej, które skorzystało na remisie Czadu z Sierra Leone 1:1.
Takim samym wynikiem zakończyła się też konfrontacja Beninu z Nigerią. Mecz rozegrano gościnnie na stadionie w Abidżanie. Benin przez długi czas prowadził, a „Super Orły” w 81 minucie uratował niezawodny Victor Osimhen. „Wiewiórki” z Beninu są na 2. miejscu w tabeli grupy D o dwa punkty przed Rwandą i o trzy przed Libią. O wszystkim zdecyduje ostatnie kolejka. W poniedziałek Libia gra z Beninem, a Nigeria z Rwandą.
Na koniec dodajmy, że wiele meczów w eliminacjach Pucharu Narodów odbywa się na neutralnym terenie. To decyzja CAF, czyli Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej, która nie dopuszcza do gier w państwach, gdzie jest fatalna futbolowa infrastruktura, co ma wpływ na bezpieczeństwo piłkarzy i kibiców.
Michał Zichlarz
