Kolejna klęska
HOKEJ
I z czego tu się cieszyć... Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
W sanockich barwach zadebiutował 22-letni Karol Strebenz, którego nie chciała już Cracovia. Do protokołu trafił jako pierwszy ukarany dwiema minutami. Czy pomoże STS-owi? Kolejna wysoka porażka wskazuje, że sanoczanom chyba już nic nie może pomóc...
◼ STS Sanok - JKH GKS Jastrzębie 2:9 (0:1, 1:4, 1:4)0:1 - Kuzak - Wojciechowski (2:01), 0:2 - Bagin - Stolarski (21:39, w przewadze), 1:2 – K. Bukowski – J. Bukowski - Huhdanpää (23:52), 1:3 - Urbanowicz - Onak (26:21), 1:4 - Urbanowicz - Bezuška - Ślusarczyk (31:04, w przewadze), 1:5 - Adamek - Ł. Nalewajka (33:23), 1:6 - Urbanowicz - Bezuška - Onak (41:08), 1:7 - Alho - Sihvonen – Ł. Nalewajka (48:47, w przewadze), 1:8 - Ślusarczyk - Kiełbicki - Urbanowicz (55:41), 2:8 - Kowalczuk - Bieda (59:01, w osłabieniu), 2:9 - Sihvonen - Alho - Ł. Nalewajka (59:30).
Sędziowali: Marcin Polak i Marcin Majta - Michał Kret i Oliwier Kasperek. Widzów 450.
STS: Ovečka (31:04. Świderski); Kang – Starościak, Bieda - Wilczok, Kasteczka (2) - Sitnik, Niemczyk - Koczera; Sienkiewicz - Huhdanpää - J. Bukowski, Tomiczek (2) - Prokurat - K. Bukowski, Filipek (2) - Nikołajewicz - Kowalczuk, Sterbenz (2) – Wawrzkiewicz (2) - A. Kamieniew. Trener Bogusław RĄPAŁA.
JKH: Kaarlehto (43:12 Futryk); Bagin - Alho (2), Onak - Bezuška, Hanzel (2) - Charvat, Wojciechowski (2) - Adamek; Ł. Nalewajka - Stolarski – Sihvonen, Ślusarczyk - Kiełbicki - Urbanowicz, W. Zając - Moś (2) - O. Laszkiewicz, Kolat, Kuzak. Trener Rafał BERNACKI.
Kary: STS - 10 min, JKH - 8 min.
