Klimovicova zaczęła od nowa
Pierwszy występ reprezentantki Polski pod okiem Tomasza Iwańskiego.
Sztab Lindy Klimovicovej powiększył się o znane nazwiska. Fot. facebook.com/tenisbielsko
Po miesiącu przerwy do rywalizacji wróciła Linda Klimovicova (145. WTA), która nie zdecydowała się na start w eliminacjach turniejów WTA 1000 w Indian Wells i Miami. Urodzona w Ołomuńcu reprezentantka Polski broni punktów w Słowenii, gdzie przed rokiem w turniejach ITF W75 doszła do finału w Mariborze i ćwierćfinału w Murskiej Sobocie.
Teraz w tym pierwszym Klimovicova jest rozstawiona z „czwórką”, ale trafiła do ćwiartki ze znanymi przeciwniczkami. We wtorek przełamała serię czterech porażek i w pierwszej rundzie pokonała 34-letnią Hiszpankę Nurię Parrizas-Diaz (262., ale była 45.) 6:3, 6:3. O ćwierćfinał powalczy z Niemką Anną-Leną Friedsam (202.) lub z Czeszką Anną Siskovą (240.).
Po trzymiesięcznym okresie próbnym Linda zakończyła współpracę ze Słowakiem Emilem Miske, byłym szkoleniowcem finalistki Rolanda Garrosa 2023, Karoliny Muchovej. Do Jakuba Cymorka - drugiego trenera i sparingpartnera - dołączyli: ceniony szkoleniowiec Tomasz Iwański, specjalista od przygotowania motorycznego Mieczysław Bogusławski oraz fizjoterapeuta Łukasz Burtnik. Iwański z Bogusławskim z powodzeniem pracowali z byłą numer 3 na świecie Rosjanką Nadią Pietrową, reprezentantką Kazachstanu Jarosławą Szwiedową (25. WTA) i Kamilem Majchrzakiem, a ten pierwszy obecnie trenuje m.in. Daniela Michalskiego (266. ATP). Bogusławski opiekował się też Jerzym Janowiczem.
- Linda nadal będzie trenowała w Bielsku-Białej. Będzie też jeździła do Łodzi. Zdecydowaliśmy się na połączenie dwóch czołowych polskich myśli szkoleniowych, bielskiej, opartej na szkole czeskiej, i łódzkiej - mówi Piotr Szczypka, prezes BKT Advantage Bielsko-Biała i menedżer tenisistki.
Klimovicova została powołana do reprezentacji na mecz z Ukrainą w Gliwicach o awans do finałów Billie Jean King Cup (10-11 kwietnia).
(t)
