Kielce rządzą w Radomiu!
5:0 – taki wynik osiągnęła w tym sezonie Korona, grając z Radomiakiem, odwiecznym – bez żadnej przesady – rywalem. Wczoraj wystarczyło precyzyjne cięcie scyzorykiem.
Ofiarności obu ekipom nikt nie mógł odmówić – choć ostatecznie to Radomiak okazał się ofiarą Korony. Fot. Dawid Figura/Press Focus
Radość z wygranej ligowego dwumeczu jest tym większa, że w zeszłym sezonie oba spotkania wygrał Radomiak – 4:0 i 3:1. Tym razem – choć po długiej miniaferce w sektorze gości nie zasiedli Kielczanie – Radomianie wykazali się wielką gościnnością, konkretnie Filip Majchrowicz. Bramkarz gospodarzy pogubił się z piłką przy nodze, dzięki czemu po krótkim chaosie w 8 minucie gola strzelił kapitan Korony Wiktor Długosz.
Radomiak podjął starania, by wyrównać, ale raz, że jego ataki huraganowe nie były; dwa, że świetnie dysponowany był między słupkami Xavier Dziekoński; trzy, że goście podwyższyli! Jak? Prosto – aut, zgranie i Marcel Pięczek „załadował” pod poprzeczkę. To było już zbyt wiele dla... radomskiego trenera Goncalo Feio, który przypomniał o swojej ukrytej naturze i wyleciał na trybuny (choć początkowo nie miał zamiaru zaakceptować wyroku sprawnie prowadzącego napięte zawody sędziego Daniela Stefańskiego). O co poszło? Feio skierował w stronę arbitra technicznego „słowa o zarzucie korupcyjnym”
Radomiak dominował Koronę do końca, ale mało z tego wynikało. Najwięcej zamieszania było pod koniec pierwszej połowy i kto wie, co by było w drugiej, gdyby Capita, Maurides, Jan Grzesik (parada Dziekońskiego!) czy Christos Donis byli bardziej precyzyjni? Korona oddała w sumie jedynie 4 strzały, w tym 2 celne – z czego po przerwie tylko marną próbę o szansie 1 procenta Mariusza Stępińskiego gdzieś w maliny. Kluczem była kapitalna organizacja defensywna i trzymanie ciśnienia. Brawo!
Piotr Tubacki
CZY WIESZ, ŻE...
Wiktor Długosz to jedyny piłkarz, który zaczął wczoraj od początku, a urodził się w mieście związanym z wojną między Koroną a Radomiakiem – rzecz jasna w Kielcach. Aczkolwiek na ławkach drużyny miały młodych „lokalsów”; Radomiak Wiktora Koptasa i Adama Żabickiego, zaś Korona Konrada Ciszka, który w przerwie zastąpił Konrada Matuszewskiego (uraz mięśniowy). Najwyżej notowani piłkarze urodzeni w Radomiu? Arkadiusz Pyrka, Michał Karbownik, Dawid Drachal i Bartosz Nowak. W Kielcach? Jakub Stolarczyk (ten z Leicester), Karol Angielski, Iwo Kaczmarski (dziś rezerwy Interu) i Długosz właśnie. Choose your fighter.
8 MECZÓW ligowych z rzędu, w których udział brała Korona, nie widziało zwycięstwa gospodarzy. To 6 wygranych gości i 2 remisy. Ostatnim gospodarzem, który zainkasował 3 punkty z Kielczanami na boisku, był GKS Katowice 25 października.
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐
◼ Radomiak Radom - Korona Kielce 0:2 (0:2)
0:1 – Długosz, 8 min (bez asysty), 0:2 – Pięczek, 33 min (asysta Sotiriou)
RADOMIAK: Majchrowicz 2 – Ouattara 3 (65. Wilson-Esbrand 3), Kingue 4, Dieguez 5 (84. Tapsoba niesklas.), Grzesik 4 – Donis 6, Baro 3 (64. Alves 3) – Luquinhas 3 (70. Balde 3), Wolski 4 (65. Lopes 3), Capita 5 – Maurides 4. Trener Goncalo FEIO. Rezerwowi: Koptas, Jerke, Pedro, Blasco, Kaput, Żabicki, Camara.
KORONA: Dziekoński 8 – Zwoźny 7, Smolarczyk 6, Sotiriou 6, Pięczek 7, Matuszewski 5 (46. Ciszek 5) – Długosz 8 (89. Niski niesklas.), Remacje 5, Svetlin 4, Antonin 4 (72. Nono niesklas.) – Stępiński 5 (77. Nikołow niesklas.). Trener Jacek ZIELIŃSKI. Rezerwowi: Mamla, Rubeżić, Popov, Davidović, Cebula, Gustafson, Błanik.
Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz) – 8. Asystenci: Dawid Golis (Skierniewice) i Michał Obukowicz (Warszawa). Widzów 12 098. Czas gry: 102 min (48+54). Żółte kartki: Dieguez (54. dyskusje), Camara (90+4. na ławce) – Smolarczyk (18. faul), Stępiński (55. faul), Ciszek (64. faul), Svetlin (70. faul)
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| RADOMIAK | KORONA | |
| 73 | posiadanie piłki | 27 |
| 6 | strzały celne | 2 |
| 15 | strzały niecelne | 2 |
| 12 | rzuty rożne | 1 |
| 10 | faule | 19 |
| 2 | żółte kartki | 4 |
