Kandydat na snajpera
Pucharowy przerywnik w przygotowaniach Opolan do meczu w Niecieczy.
Stanisław Gieroba (w wyskoku) chce jak najszybciej strzelić swojego pierwszego gola dla Odry. Fot. Press Focus/ Marta Badowska
O porażce, a przede wszystkim o nieudanym występie w meczu ze Stalą Rzeszów, piłkarzom Odry pomógł zapomnieć... Puchar Polski. Czwartkowe losowanie podopieczni Łukasza Tomczyka obserwowali po treningu, a w roli proroka tym razem wystąpił szkoleniowiec. To on bowiem w typowaniu pucharowego przeciwnika postawił na ekstraklasowy Śląsk Wrocław. Można więc powiedzieć, że miał nosa, bo właśnie dwukrotny mistrz kraju i zdobywca Pucharu Polski – przeciwnik, który w kibicach budzi szczególne emocje – w ostatnim tygodniu października zawita na murawę Itaka Areny.
Oby Tomczyk bezbłędnie trafił także, typując wyjściową jedenastkę na sobotni mecz z Bruk-Betem Termalicą w Niecieczy. Mający 9 punktów Opolanie bardzo potrzebują bowiem zwycięstwa, ale zdają sobie sprawę, że na boisku drużyny z czołówki tabeli o sukces na pewno nie będzie łatwo.
Powrót Mleczki
Wśród tych, którym szczególnie zależy na korzystnym rezultacie najbliższego spotkania, na pierwszym miejscu można postawić Miłosza Mleczkę. Wychowanek Stadionu Śląskiego Chorzów ostatnie dwa sezony spędził bowiem w klubie z Niecieczy. Z ekipą Marcina Brosza awansował do ekstraklasy i rozegrał w niej 12 spotkań. 27-letni bramkarz, choć w Pucharze Polski przyczynił się do pokonania Wisły Kraków, na występ w ligowym starciu w Niecieczy nie ma jednak co liczyć. Zdecydowanym numerem 1 w kadrze Opolan jest bowiem Artur Haluch. To jego zasługą jest, że Odra po ośmiu kolejkach ma tylko 8 straconych goli i w tej klasyfikacji są tylko cztery lepsze zespoły w 1. lidze.
Rywalizacja o skład
Na występ w dłuższym wymiarze czasowym liczy Stanisław Gieroba. Młodzieżowiec rozpoczął sezon na ławce rezerwowych, ale w ostatnim meczu ze Stalą Tomczyk postawił na niego od pierwszych minut. - Będę robił wszystko, żeby zostać kluczowym zawodnikiem i dawać drużynie jak najwięcej. Cieszę się, że jestem w tym miejscu i walczę o każdą kolejną minutę. W Opolu na pewno jest bardzo dobre miejsce dla młodych zawodników, dlatego że w klubie bardzo zwraca się uwagę na pracę indywidualną. Mamy dużo jednostek nastawionych na konkretne elementy na poszczególnych pozycjach. W niektórych klubach nie ma aż tylu zajęć, a tutaj ten rozwój idzie dużymi krokami. A ponadto w szatni czuć po prostu wsparcie i dobrą atmosferę – przyznał 19-letni napastnik Opolan.
Jerzy Dusik
