Jeszcze jedna szansa

Pomimo słabego sezonu Maciej Skorża zostanie w Japonii i dalej będzie prowadził Urawę Red Diamonds.

Skorża w Urawie chce zdobyć mistrzostwo, na które klub czeka od 2006 roku. Fot. Eurasia Sport Images/Just Pictures/SIPA USA / Press Focus

JAPONIA

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki – to powszechnie znane powiedzenie, które jest w powszechnym użyciu. Jednak Maciej Skorża zaryzykował. Miał dobre wspomnienia z Poznania, gdzie dwa razy przejął stery w Lechu i dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski. Tyle że ponowna przygoda w japońskim klubie Urawa Red Diamonds nie poszła już po myśli polskiego szkoleniowca.

Rozczarowujące miejsce

Pierwszy raz Skorża pracował w drużynie Czerwonych Diamentów od lutego 2023 r. do końca stycznia 2024 r. Był to okres, który zakończył się bardzo dobrymi wynikami. To wtedy Urawa wygrała Azjatycką Ligę Mistrzów, pokonując saudyjski Al-Hilal (1:1, 1:0), a w lidze zajęła 4. miejsce. Triumf w AFC dał 53-latkowi odpowiednią reputację na rynku azjatyckiej piłki nożnej i o wiele większe zaufanie ze strony władz Urawy. Polski trener postanowił nie przedłużyć wygasającego kontraktu, ale... wrócił do niego już po kilku miesiącach. Skorża miał przygotować zespół na zakończony właśnie sezon, który okazał się rozczarowujący. Urawa w lidze zajęła dopiero odległe, 7. miejsce, odpadła w ćwierćfinale Pucharu Japonii i Pucharu Cesarza oraz zajęła ostatnie miejsce w fazie grupowej Klubowych Mistrzostw Świata.

Japońskie media sugerowały, że 53-letni szkoleniowiec zostanie zwolniony, ponieważ oczekiwania były większe. Kulała zwłaszcza gra obronna. W lidze Czerwoni stracili 39 goli, a w pierwszym sezonie Skorży tylko 27 (najmniej w tamtych rozgrywkach). Klub postanowił jednak dać szansę Polakowi i ogłosił, że współpraca będzie kontynuowana. – To nie były łatwe rozgrywki i współczuję naszym kibicom. Jeżeli chodzi o to, co ulepszyć w nowym sezonie, to muszę to przeanalizować. Muszę maksymalnie wykorzystać własne doświadczenie, a także członków mojego sztabu. Wtedy przygotujemy drużynę w najlepszy możliwy sposób – mówił Skorża, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Sezon przejściowy

Były asystent selekcjonera reprezentacji Polski Pawła Janasa dostał szansę na sprawdzenie się w sezonie przejściowym. Przejściowym, ponieważ będzie trwał tylko od 7 lutego do 7 czerwca. Spowodowane jest to amerykańskimi mistrzostwami świata, ale także zapowiadaną reformą, która czeka japońską ligę. Główna zmiana? Przejście z systemu grania całorocznego na system wiosna-jesień znany m.in. z polskiej ekstraklasy i większości lig Starego Kontynentu. Spowodować ma to zwiększenie konkurencyjności japońskich klubów z europejskimi np. w kwestii transferów. Sezon zacznie się w sierpniu 2026 roku. Przerwę zimową przewidziano w okresie grudzień - luty.

Specjalny turniej w sezonie przejściowym będzie miał… specjalne zasady. Nikt nie spadnie, liga zostanie podzielona na dwie grupy (wschodnią i zachodnią), w których w przypadku remisu po 90 minutach będą rzuty karne. Zwycięzca w serii jedenastek dostanie dwa punkty, a przegrany jeden. Następnie w play-offach zostanie rozegrany dwumecz między drużynami z tych samych miejsc w obu grupach, by ustalić ostateczną kolejność od 1. do 20. miejsca.

Zmiana w sztabie

Skorża w sztabie Urawy miał trzech Polaków. Wojciech Ignatiuk, który odpowiada za przygotowanie fizyczne, jest już w klubie od kilku lat. Do tego szkoleniowiec do Japonii zabrał ze sobą dwóch współpracowników – asystenta Rafała Janasa, z którym współpracuje od wielu lat oraz Wojciecha Makowskiego, z którym współpracował w Lechu Poznań i który zrezygnował z pracy w Avii Świdnik, żeby ponownie pojechać do Japonii. Właśnie ten ostatni postanowił nie przedłużać wygasającego kontraktu i w związku z tym Skorża zapewne  będzie chciał teraz ściągnąć innego polskiego asystenta.

Miłosz Cebo

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się