Jedną nogą w finale

Atletico Madryt zagrało genialnie w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Króla, w którym zdominowało Barcelonę.

Ademola Lookman rozruszał ofensywę Atletico. Fot. PAP/EPA

HISZPANIA

W czwartkowy wieczór kibice Barcelony przeżyli szok. Ich ulubieńcy przegrali w półfinale Pucharu Króla 0:4 z Atletico Madryt. Duma Katalonii była kompletnie bezradna w starciu z podopiecznymi Diego Simeone, którzy w pierwszej połowie zdobyli wszystkie gole. Pomógł im w tym bramkarz Barcy Joan Garcia, który na start popełnił błąd w przyjęciu piłki, przez co gola samobójczego zdobył Eric Garcia. Następnie do siatki trafiali Antoine Griezmann, nowy nabytek Los Colchoneros Ademola Lookman oraz Julian Alvarez. Trafień mogło być jednak znacznie więcej – Barcelona była zagubiona. Już po nieco ponad pół godzinie gry Hansi Flick zdecydował się na zmianę i wprowadził Roberta Lewandowskiego za Marca Casado. To jednak w niczym nie pomogło.

Nie ma wątpliwości, że Barcelona przegrała zasłużenie, ponieważ była słabsza od rywala. – Nie graliśmy dobrze jako zespół. Dystans pomiędzy naszymi piłkarzami był zbyt duży. W pierwszej połowie otrzymaliśmy świetną lekcję. Czasem dobrze jest, gdy przeżywa się takie chwile. Może był na to dobry moment – stwierdził po meczu Hansi Flick. 

Mimo wszystko nie zabrakło kontrowersji, a winnym jest system VAR. W Hiszpanii używa się systemu półautomatycznego wychwytywania spalonego. Dzięki temu sędziowie szybko mogą podejmować decyzję o zaliczeniu lub anulowaniu gola. W drugiej połowie Barca trafiła do siatki, Pau Cubarsi pokonał bramkarza, ale bramka została nieuznana. Problem w tym, że półautomatyczny system nie zadziałał. Przez to sytuacja analizowana była przez prawie 7 minut, po których zespół arbitrów dopatrzył się centymetrowego spalonego. To rozwścieczyło obóz katalońskiego zespołu. – To był chaos. Przez 7 minut szukali i coś znaleźli. Jednak gdy ja patrzę na tę sytuację, spalonego nie widzę – powiedział niemiecki szkoleniowiec. Co ciekawe, była to druga najdłuższa analiza VAR w historii hiszpańskiego futbolu – wcześniej dłużej, przez ponad 8 minut, badano czerwoną kartkę bramkarza Deportivo Alaves, Antonio Sivery, w meczu z Villarrealem  w zeszłym sezonie.

Eric Garcia był antybohaterem rywalizacji, bo nie tylko zdobył gola samobójczego (nie z jego winy), ale także zobaczył czerwoną kartkę w drugiej połowie. Stał się pierwszym piłkarzem w historii Barcelony, któremu „udało się” w taki sposób zabłysnąć na boisku podczas rozgrywek w Hiszpanii. Defensor nie ma jednak zamiaru się załamywać. – Nie mam wątpliwości, że możemy odwrócić losy dwumeczu w rewanżu – stwierdził. Problem w tym, że Atletico wyglądało bardzo solidnie i bardzo trudno będzie mu wyrwać awans do finału. Diego Simeone na to nie pozwoli. Tym bardziej że Los Colchoneros wyglądają świetnie w ofensywie po transferze Lookmana. Nigeryjczyk z miejsca stał się zawodnikiem pierwszego składu i w trzech meczach (2 w Pucharze Króla, 1 w lidze) zdobył dwa gole. Na początku marca dowiemy się, czy Barcelona dokona cudu i powróci do rywalizacji.

Kacper Janoszka

◼ Atletico Madryt – FC Barcelona 4:0 (4:0)

1:0 – E. Garcia (7, samobójcza), 2:0 – Griezmann (14), 3:0 – Lookman (33), 4:0 – J. Alvarez (45+2)

Athletic – Real Sociedad 0:1 (0:0)

0:1 – Turrientes (62)

 

LALIGA

PROGRAM 24. KOLEJKI

Sobota: Espanyol – Celta (14.00), Getafe – Villarreal (16.15), Sevilla – Deportivo Alaves (18.30), Real Madryt – Real Sociedad (21.00); niedziela: Real Oviedo – Athletic (14.00), Rayo – Atletico Madryt (16.15), Levante – Valencia (18.30), Mallorca – Real Betis (21.00); poniedziałek: Girona – Barcelona (21.00).

1. Barcelona

23

58

63:23

2. Real M.

23

57

49:18

3. Atletico

23

45

38:18

4. Villarreal

22

45

43:24

5. Betis

23

38

37:28

6. Espanyol

23

34

27:31

7. Celta

23

33

30:25

8. Sociedad

23

31

33:31

9. Osasuna

23

29

28:28

10. Athletic

23

28

25:33

11. Getafe

23

26

18:27

12. Girona

23

26

22:37

13. Sevilla

23

25

30:38

14. Alaves

23

25

20:29

15. Elche

23

24

31:35

16. Mallorca

23

24

28:37

17. Valencia

23

23

23:37

18. Rayo

22

22

18:30

19. Levante

22

18

26:38

20. Oviedo

22

16

12:34

1-4 – LM, 5 – LE, 6 – elim. LK, 18-20 - spadek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się