Jedenastka kolejki
26 KOLEJKA EKSTRAKLASY
Xavier DZIEKOŃSKI
Wygrana 3:0 Korony z Arką może sugerować, że Kielczanie kompletnie zdominowali zespół z Pomorza. Tymczasem Gdynianie mieli okazje do zdobycia gola, ale na drodze do ich szczęścia za każdym razem stał niezawodny Dziekoński.
Ema TWUMASI
Kibice, którzy oglądali mecz z Piasta z Radomiakiem, na długo powinni zapamiętać fantastyczny rajd Ghańczyka. 28-latek ruszył do ofensywy, mijał rywali jak tyczki, po czym trafił do siatki. Był to jego pierwszy gol w ekstraklasie.
Bujar PLLANA
Miał w tym sezonie problemy zdrowotne. Jesienią stracił sporo meczów z powodu urazu pachwiny. Gdy jednak wrócił do pełni sprawności, stał się kluczową postacią defensywy Lechii, a w sobotę otworzył wynik meczu z Pogonią.
Marcin KAMIŃSKI
Trudno wyobrazić sobie Wisłę Płock bez 34-letniego defensora. Jest liderem, który w każdym spotkaniu błyszczy doświadczeniem wywiezionym z niemieckich boisk. W starciu z Jagiellonią był kluczem do utrzymania jednobramkowego prowadzenia.
Mbaye NDIAYE
Nawet gdy Motor gra bezbarwnie, można liczyć na polot senegalskiego skrzydłowego. Ndiaye zapewnia rozrywkę kibicom z Lublina, ale też punkty. W starciu z Zagłębiem zdobył piątego gola w 2026 roku!
Lamine DIABY-FADIGA
Zrobił, co mógł, żeby Raków wygrał z Legią. Dał drużynie prowadzenie w pierwszej połowie, przełamując złą passę i zdobywając pierwszego gola od listopada 2025 roku. Legia wyrównała, gdy już zszedł z boiska.
Jorge FELIX
W środku tygodnia wraz z partnerką dowiedział się, że będzie mieć syna. W piątek zagrał bardzo dobre spotkanie z Radomiakiem – najpierw wpisał się na listę strzelców, a później asystował przy golu Twumasiego.
Dion GALLAPENI
Skorzystał na tym, że za kartki pauzował Nemanja Mijusković. Zrobiło się dla niego miejsce w składzie, a on wykorzystał szansę najlepiej, jak potrafił, dwukrotnie zaliczając ostatnie podanie. To dzięki jego rajdom na lewej stronie Wisła zdobyła trzy punkty.
Aleksandar CIRKOVIĆ
Nie raz udowadniał już, że potrafi grać w piłkę. Gdy tylko ma futbolówkę przy nodze, defensorzy powinni mieć się na baczności. Na początku marca przekonali się o tym piłkarze Jagiellonii, przeciwko którym zdobył dwa gole. W miniony weekend zaliczył asystę przeciwko Pogoni.
Deni JURIĆ
Australijczyk rozpędził się. Po tym, jak tydzień temu trafieniem pomógł Nafciarzom w pokonaniu Dumy Podlasia, tym razem dwukrotnie wykończył podanie Gallapeniego. W polu karnym był nieprawdopodobnie groźny, a przy okazji skuteczny.
Leo BENGTSSON
27-latek zachwycił w meczu z Bruk-Betem, zdobywając dwa gole. Kibice Kolejorza zapamiętają to spotkanie przede wszystkim dzięki pierwszemu trafieniu Szweda. Przymierzył idealnie z rzutu wolnego, nie dając szans Adrianowi Chovanowi.
(kaj)
