Jedenastka kolejki
20 kolejka Ekstraklasy
Sebastian MADEJSKI
Lechia Gdańsk dysponuje najlepszą ofensywą w lidze. Przekonał się o tym bramkarz Cracovii, ale tylko raz skapitulował. Podczas większości prób gdańskiej ekipy Madejski był nieomylny. Był kluczowym elementem w wywalczeniu remisu.
Fran TUDOR
Kapitan Rakowa po raz pierwszy w 2026 roku zagrał, bo tydzień temu pauzował za kartki. Wszedł nieźle w wiosenne zmagania, pomimo że środowisko Rakowa nie może być szczególnie zadowolone z bezbramkowego remisu z Radomiakiem.
Wojciech MOŃKA
W 2025 roku stał się zawodnikiem pierwszego składu. Radził sobie dobrze, ale z jakiegoś powodu Niels Frederiksen posadził go na ławce w pierwszym meczu w nowym roku. Wówczas Lech przegrał 1:3 z Lechią. Mońka szybko wrócił do składu, a Lech utrzymał czyste konto w meczu z Górnikiem.
Jan GRZESIK
Żeby utrzymać bezbramkowy remis z Rakowem, Radomiak potrzebował solidnej defensywy. Grzesik, który od początku sezonu jest jednym z lepszych zawodników ekipy z Radomia, potwierdził to w starciu z Częstochowianami.
Jesus IMAZ
W Jagiellonii niezmiennie rządzi Jesus Imaz. Hiszpan w ofensywie jest wirtuozem. Zdobył gola i swoim doświadczeniem poprowadził Białostoczan do zwycięstwa z Motorem Lublin. W tym sezonie we wszystkich rozgrywkach zagrał już w 32 meczach i zdobył w nich 14 bramek.
Mateusz KOWALCZYK
Na meczu GKS-u z Widzewem pojawił się selekcjoner Jan Urban. Jeśli ktoś poza Bartoszem Nowakiem wpadł mu w oko, był to Kowalczyk. Środkowy pomocnik walczył i nie dawał spokoju piłkarzom Widzewa, przerywając ich akcje.
Taras ROMANCZUK
Pięciokrotny reprezentant Polski nie zdobywa wielu goli. W miniony weekend pomógł jednak drużynie w ofensywie. W drugiej połowie wpisał się na listę strzelców, w doliczonym czasie ustalając wynik meczu z Motorem.
Sebastian KERK
Arka nie jest zadowolona z remisu z Legią, bo prowadziła 2:0. Wiele zawdzięcza natomiast Kerkowi, który asystował przy obu trafieniach. Niemiec jest świetnym wzmocnieniem beniaminka z Pomorza, będąc jednym z najsilniejszych ogniw układanki Dawida Szwargi.
Mikael ISHAK
Podobno nie ma ludzi niezastąpionych. W Poznaniu raczej nie zgadzają się z tą tezą, ponieważ szwedzki napastnik od prawie sześciu lat jest generałem w ofensywie Lecha. W sobotę zdobył gola na wagę trzech punktów z Górnikiem, przerywając passę czterech meczów bez zwycięstwa.
Afimico PULULU
Snajper Jagiellonii złapał formę podczas zimowego obozu przygotowawczego. Powrócił na boiska ekstraklasy i na „dzień dobry” w dwóch pierwszych meczach zdobył dwa gole. W starciu z Motorem także asystował przy bramce Sameda Bazdara.
(kaj)
