JAVIER AGUIRRE
SELEKCJONER
Javier Aguirre dostał trzecią szansę w ciągu 24 lat. Fot. IMAGO/PressFocus
Selekcjonerem reprezentacji Meksyku został po raz trzeci. Po raz pierwszy funkcję tę objął w 2001 roku. Wcześniej osiągał sukcesy z Pachucą w lidze meksykańskiej, a przy okazji został zapamiętany jako wieloletni piłkarz silnej reprezentacji z Ameryki Północnej. Z Meksykiem był przecież na mundialu w 1986 roku i dotarł do ćwierćfinału. To ważna persona w swojej ojczyźnie. Dlatego gdy w 2002 roku został trenerem Osasuny, meksykańska federacja o nim nie zapomniała. Choć w Pampelunie spędził cztery lata, a kolejne trzy w Atletico Madryt, powrócił do Meksyku w 2009 roku, żeby rok później zagrać na mundialu w RPA. Mistrzostwa świata zakończyły się dla niego w 1/8 finału, więc po turnieju znów trafił do Hiszpanii, a następnie podróżował po świecie. Gdy jednak w 2024 roku Meksyk znów potrzebował pomocy, Aguirre rzucił wszystko, spakował się i po raz trzeci został selekcjonerem. Jego wybór nie był przypadkowy, bo w latach 2022-24 pracował w Mallorce, gdzie stworzył bardzo solidny zespół, który nie tylko utrzymał się w Primera Division, ale przede wszystkim niespodziewanie dotarł do finału Pucharu Króla.
Aguirre powrócił do Meksyku, żeby fantastycznie spuentować swoją karierę. Jako 66-latek będzie opiekunem zespołu współgospodarzy mundialu. Ciążyła będzie na nim ogromna presja, bo kibice będą chcieli oglądać sukcesy. Biorąc jednak pod uwagę jego doświadczenie, powinien być w stanie udźwignąć odpowiedzialność.
KJ
