Japonia się nie poddaje!

Choć wiele wskazywało na to, że Holandia zdobędzie trzy punkty, przybysze z Kraju Kwitnącej Wiśni w ostatniej chwili wywalczyli remis.

Crysencio Summerville w trzecim meczu w reprezentacji zdobył premierową bramkę. Fot. PAP/EPA

GRUPA F

W dwóch poprzednich mundialach Japonia wychodziła z grupy i zwycięstwem rozpoczynała turnieje. W Rosji nie miała szalenie trudnego zadania – na dzień dobry zmierzyła się z Kolumbią, zespołem, który nie należy do światowej czołówki. Dalekowschodni zespół wygrał 2:1 na stadionie w Sarańsku.

Cztery lata później w Katarze miał jednak znacznie trudniejsze zadanie. Na „dzień dobry” mierzył się z Niemcami i także wygrał 2:1 w Al-Rajjan. Później Japończycy zajęli pierwsze miejsce w grupie, wyprzedzając Hiszpanów i eliminując z gry w fazie pucharowej rywali z pierwszej kolejki. To zwycięstwo nad Niemcami sprawiło, że Japończycy mogli uwierzyć w to, że pokonać można każdego. Dlatego w rywalizacji z Holandią wcale nie byli skazywani na porażkę, choć na papierze Oranje są oczywiście lepsi.

Wiara to jednak nie wszystko. Najważniejsze są umiejętności. A tymi od pierwszych minut musiał popisywać się azjatycki bramkarz Zion Suzuki. Chwilę po pierwszym gwizdku musiał ratować kadrę narodową przed utratą gola. Musiał też zachować czujność przez całą pierwszą połowę, ponieważ jego partnerzy z zespołu popełniali błędy w wyprowadzeniu. Holendrzy kilkukrotnie zbliżali się do pola karnego Suzukiego, ale golkiper Parmy spisywał się całkiem nieźle. Z drugiej strony ekipa Hajime Moriyasu mogła zdobyć gola przed zejściem na przerwę do szatni – w ostatnich paru minutach pierwszej odsłony rywalizacji ruszyła do ataku i miała okazje do tego, żeby otworzyć wynik, ale z nich nie skorzystała.

Tym samym przed drugą połową wiedzieliśmy tyle samo, ile przed pierwszą. O ewentualnym zwycięstwie mógł zadecydować przypadek, jeden strzał, jeden błąd. I błąd przydarzył się Japończykom już w 51 minucie – Shogo Taniguchi złamał linię spalonego, a niepilnowany w polu karnym Virgil van Dijk bezproblemowo umieścił piłkę w siatce. Dla kapitana Oranje jest to drugi mundial w karierze, spotkanie z Japonią było dla niego szóstym podczas finałów mistrzostw świata i po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców. Gol nie jest jednak gwarancją zwycięstwa i o tym Holendrzy przekonali  się zaledwie 6 minut później, gdy Keito Nakamura oddał strzał z dystansu i zaskoczył Barta Verbruggena.

Piłkarze obu zespołów poczuli, że mogą coś zdziałać w ofensywie. Sygnał ten najsilniej dotarł do Crysencio Summerville'a. Ronald Koeman po raz pierwszy powołał 24-latka z West Hamu do reprezentacji na zgrupowanie bezpośrednio przed mistrzostwami świata. W kadrze debiutował 3 czerwca w meczu z Algierią, później wystąpił też z Uzbekistanem, a zaprezentował się tak dobrze, że znalazł się w pierwszym składzie na mecz z Japonią. Błyskawicznie rozwijająca się kariera reprezentacyjna została spuentowana pięknym golem sprzed pola karnego.

Scenariusz meczu wyglądał jak piękna historia zawodnika, który stawia pierwsze kroki w reprezentacji. Marzenie Summerville’a i całej ekipy Oranje legło jednak w gruzach w 89 minucie, gdy do siatki trafił pomocnik Daichi Kamada i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Kacper Janoszka

OCENA MECZU⭐

◼ Holandia – Japonia 2:2 (0:0)

1:0 – van Dijk, 51 min (głową), 1:1 – Nakamura, 57 min, 2:1 – Summerville, 64 min, 2:2 – Kamada, 89 min

HOLANDIA: Verbruggen – Dumfries, van Hecke, van Dijk, van de Ven – Gravenberch (81. Ake), de Jong, Reijnders (70. Timber) – Summerville (70. Koopmeiners), Malen (70. Depay), Gakpo (85. Brobbey). Trener Ronald KOEMAN.

JAPONIA:  Suzuki – Watanabe (75. Tomiyasu), Taniguchi, H. Ito – Doan (76. Sugawara), Kamada, Sano, Nakamura – Kubo (75. Ogawa), Ueda (84. Shiogai), Maeda (66. J. Ito). Trener Hajime MORIYASU.

Sędziował Ismail Elfath (USA). Widzów 69285. Żółte kartki: Summerville, Depay, van de Ven.

Piłkarz meczu – Crysencio SUMMERVILLE

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się