Inauguracja bez błysku

Reprezentantki Polski zajęły w Montrealu 7. miejsce w sztafecie na 3000 m w zawodach inaugurujących cykl World Touru, który dotychczas nosił nazwę Pucharu Świata.

Fot. PressFocus

SHORT TRACK

Reprezentantki Polski zajęły w Montrealu 7. miejsce w sztafecie na 3000 m w zawodach inaugurujących cykl World Touru, który dotychczas nosił nazwę Pucharu Świata. W półfinale Nikola Mazur, Kamila Stormowska, Gabriela Topolska i Natalia Maliszewska przegrały z Kanadyjkami i Holenderkami. W finale B podopieczne trenerki Urszuli Kamińskiej jechały na czele z Chinkami, ale po jednej ze zmian doszło do kolizji między ruszającą Polką a kończącą jazdę Azjatką, która upadłą. Sędziowie nie dopatrzyli się złamania przepisów, Biało-czerwone finiszowały na trzecim miejscu, co dało im siódmą lokatę w klasyfikacji końcowej. Triumfowały Włoszki, wskutek dyskwalifikacji pierwszych na mecie Kanadyjek.

W indywidualnych startach biało-czerwoni byli tłem dla najlepszych. Na 1000 m Stormowska zakończyła rywalizację na ćwierćfinale, a Maliszewska, która wróciła do międzynarodowych startów po 14-miesięcznej dyskwalifikacji za złamanie przepisów antydopingowych, i Topolska odpadły w eliminacjach. W finale najszybsza okazała się Xandra Velzeboer. Holenderka to mistrzyni świata na tym dystansie z 2023 r. i złota medalistka olimpijska z Pekinu w sztafecie.

Na 1500 m zwyciężył reprezentant gospodarzy William Dandjinou. Startujący w polskich barwach Kanadyjczyk Felix Pigeon odpadł w ćwierćfinale, a eliminacji nie przebrnęli Michał Niewiński i Diane Sellier. Na dystansie trzykrotnie krótszym Sellier i Łukasz Kuczyński zakończyli zmagania w eliminacjach, a Niewiński - w ćwierćfinale. Ponownie najlepszy był Dandjinou, a po raz drugi na podium stanął też jego rodak Steven Dubois, który tym razem był drugi.