Huragany po raz szósty!
NHL
Taylor Hall zapewnił Hurricanes zwycięstwo na 66 sekund przed zakończeniem dogrywki. Fot. NHL
Wprawdzie hokeiści z Caroliny byli w opałach, ale potrafili z nich wyjść, wygrywając z Philadelphia Flyers 3:2 (1:2, 0:0, 1:0, 1:0) po dogrywce i prowadzą w serii 2-0. Zwycięskiego gola na 66 sek. przed zakończeniem dodatkowego czasu zdobył Taylor Hall. Jego pierwszy strzał zatrzymał Dan Vladar (40 skutecznych interwencji), ale potem w zamieszaniu podbramkowym dobitka była już skuteczna i krążek przeszedł między nogami obrońcy Travisa Sanheima i ochraniaczem bramkarza. Tym samym Huragany odniosły w play offie sześć zwycięstw z rzędu i są piątą drużyną w lidze z takim dorobkiem.
Mecz rozpoczął się niezwykle udanie dla przyjezdnych, ktorzy w 5 min w ciągu 39 sek. zdobyli dwa gole. Najpierw Frederika Andersena (34 obrony) pokonał w liczebnej w przewadze Jamie Drysdale, a nieco później Sean Couturier. Straty zmniejszył Nikolaj Ehlers (11 min, w przewadze), a potem zaliczył asystę przy bramce Setha Jarvisa (52).
Rod Brind’Amour, trener gospodarzy, utyskiwał, że jego zespół popełnił 7 kar, a one zaburzają rytm gry i są problemy ze zdobywaniem goli. Natomiast Rick Tocchet, szkoleniowiec Lotników, chwalił młodych zawodników za walkę do samego końca i ma nadzieję na korzystne rezultaty we własnej hali.
Osiem lat temu drużyna Vegas Golden Knights, ówczesny ligowy debiutant, wyeliminowała Anaheim Ducks w 1. rundzie play offu i powędrowała do finału, przegrywając z Washington Capitals w serii 1-4. Teraz oba zespoły spotkały się w ćwierćfinale i pierwsze spotkanie zakończyło się wygraną Złotych Rycerzy 3:1 (0:0, 1:0, 2:1), jednak Kaczory pozostawiły po sobie dobre wrażenie.
W zespole gospodarzy pojawił się William Karlsson, który od listopada leczył kontuzję. Jego występ nie był błyskotliwy, oddał zaledwie jeden strzał i wygrał 7 z 13 wznowień, jednak trener John Tortorella jest przekonany, że doświadczony 33-letni Szwed będzie jeszcze potrzebny w tym play offie. Po bezbramkowej 1. tercji prowadzenie dla gospodarzy uzyskał Brett Howden (24 min), dla którego był to 5. gol w tej części sezonu. Do remisu doprowadził Mikael Granlund (54), ale błyskawicznie odpowiedział Iwan Barbaszew (56), który też wynik ustalił na 6 sek. przed końcem, posyłając krążek do pustej bramki. Po meczu trener Tortorella mocno podkreślał, że jego drużynie dopisało szczęście i musi grać znacznie lepiej, by myśleć o wygrani tej serii.
Ćwierćfinały Pucharu Stanleya
◼ Konferencja Zachodnia: Vegas – Anaheim 3:1, w serii 1-0.◼ Konferencja Wschodnia: Carolina – Philadelphia 3:2 po dogrywce, w serii 2-0.
(ws)
