Hiszpan miał na myśli Polskę?

Czeka nas długi turniej i niczego nie należy być pewnym. Nie można wykluczyć, że jakiś zespół sprawi niespodziankę i pokrzyżuje szyki tuzom - stwierdził przed środowym wylotem na Euro selekcjoner Jota Gonzalez.

Obrona ma być atutem polskiej reprezentacji podczas mistrzostw Europy. Fot. Norbert Barczyk/PressFocus

REPREZENTACJA MĘŻCZYZN

Zostały już tylko dwie doby, zatem czas rozpocząć odliczanie mistrzostw Europy. Biało-czerwoni udział w turnieju zainaugurują w piątek o 20.30, kiedy zmierzą się z Węgrami. Otwarcie Euro nastąpi dzień wcześniej. Polacy aktualnie przygotowują się na zgrupowaniu w COS Cetniewo we Władysławowie, które rozpoczęło się 2 stycznia. Tam też w poniedziałek odbył się briefing prasowy z udziałem selekcjonera Joty Gonzaleza. - Stworzono nam tutaj świetne warunki, hotel i sala treningowa są na bardzo dobrym poziomie. Chciałbym mieć oczywiście więcej czasu na trening, ale jestem zadowolony z tego, co do tej pory udało nam się zrobić. Zawodnicy musieli nauczyć się wielu nowych rzeczy, a ciężko jest w tak krótkim okresie je wprowadzić i odpowiednio przećwiczyć. Na początku nie było więc łatwo, ale drużyna coraz lepiej sobie te nowinki przyswaja - stwierdził Hiszpan.

Lepsi w obronie niż ataku

W weekend jego podopieczni zmierzyli się w nieoficjalnych meczach z innym uczestnikiem finałowego turnieju, Serbią; w sobotę wygrali 33:32, a w niedzielę zremisowali 32:32. - To były bardzo wartościowe sprawdziany z bardzo silnym zespołem, który ma w składzie wielu świetnych zawodników. Staramy się udoskonalić naszą grę i krok po kroku robimy postępy - przyznaje blisko 54-letni szkoleniowiec i zdradza: - Obecnie jesteśmy odrobinę lepsi w obronie niż w ataku. Postaramy się jeszcze poprawić ofensywę, ale naszym największym atutem ma być właśnie defensywa. W tym elemencie powinniśmy być najmocniejsi. Mamy bardzo wysokich i silnych piłkarzy, którzy znakomicie spisują się w defensywie. Wszyscy są zdrowi, jesteśmy gotowi i dobrze przygotowani do rywalizacji. Naszym celem jest awans do drugiej rundy.

Na zgrupowanie nad Bałtykiem Jota Gonzalez powołał 20 zawodników, w tym trzech bramkarzy. Dzisiaj ma ogłosić osiemnastkę, która pojedzie na mistrzostwa Europy. - To dla mnie bardzo trudna decyzja. Chcę poczekać do wtorku, czyli do ostatniej chwili, bo mam jeszcze pewne wątpliwości. Poza tym zawsze może wydarzyć się coś niespodziewanego... Naszym celem jest wyście z grupy. To nie będzie łatwe, bo wiem, że mecze z Węgrami, Islandią i Włochami będą dla nas bardzo ciężkie, ale jesteśmy skoncentrowani na tym, aby znaleźć się w kolejnej fazie. Przed najbliższym turniejem naprawdę jestem optymistą - zapewnił hiszpański szkoleniowiec.

Jutro wylot do Szwecji

W środę Polacy wylecą do Szwecji, a dwa dni później w Kristianstad zmierzą się z Węgrami. Ponadto w niedzielę (18.00) zagrają z Islandią, a w następny wtorek (18.00), na zakończenie zmagań w grupie F, ich rywalami będą Włosi. Z każdej grupy, a będzie ich 6, do dalszej fazy awansują po dwa zespoły. Według trenera Gonzaleza, Włosi w ostatnim okresie zrobili bardzo duży postęp, ale za faworytów grupy uznaje Węgrów i Islandczyków. Zauważył, że Węgrzy, piąta ekipa ostatniego czempionatu Starego Kontynentu, to silna, kompletna i zbilansowana drużyna, która gra praktycznie w tym samym składzie i pod wodzą tego samego trenera, czyli jego rodaka Chemy Rodrigueza, od wielu lat. - Z kolei Islandczycy mają bardzo dobrych zawodników grających jeden na jednego, pod tym względem są znakomici. Do tego mają świetnych strzelców oraz obrotowych. Większość z nich gra w bardzo silnych niemieckich zespołach. Szczególnie z tą drużyną kluczem do zwycięstwa będzie defensywa – ocenił selekcjoner Biało-czerwonych, wyznając przy tym, że za faworytów turnieju, który od 15 stycznia do 1 lutego rozgrywany będzie w Norwegii, Szwecji i Danii, uznaje aktualnych mistrzów świata i igrzysk olimpijskich Duńczyków, a także broniących tytułu Francuzów. - To obecnie najsilniejsze drużyny nie tylko na Starym Kontynencie, ale i na świecie. Z drugiej strony, czeka nas długi turniej i niczego nie należy być pewnym. Nie można bowiem wykluczyć, że jakiś zespół sprawi niespodziankę i pokrzyżuje szyki tuzom... - zawiesił głos Jota Gonzalez, ale nie chciał zdradzić, czy ma na myśli prowadzony przez siebie zespół. Przypomnijmy, że Hiszpan selekcjonerem polskiej reprezentacji jest od 15 kwietnia zeszłego roku. 

Zbigniew Cieńciała

TRENUJĄ WE WŁADYSŁAWOWIE

◼ Bramkarze: Marcel Jastrzębski (RK Nexe/Chorwacja), Jakub Skrzyniarz (CD Bidasoa Irun/Hiszpania), Miłosz Wałach (HC Vardar Skopje/Macedonia Płn.).

Skrzydłowi: Mikołaj Czapliński (Wybrzeże Gdańsk), Piotr Jarosiewicz (Industria Kielce), Marek Marciniak (Skopje), Arkadiusz Moryto (Industria Kielce).

Rozgrywający: Michał Daszek (Wisła Płock), Tomasz Gębala (Wybrzeże), Piotr Jędraszczyk (Industria), Michał Olejniczak (Industria), Paweł Paterek (Chrobry Głogów), Ariel Pietrasik (Kadetten Schaffhausen/Szwajcaria), Damian Przytuła (RK Zagrzeb/Chorwacja), Wiktor Tomczak (Wybrzeże), Andrzej Widomski (Eurofarm Pelister Bitola/Macedonia Płn.)

Obrotowi: Dawid Dawydzik (Wisła), Maciej Gębala (HC Erlangen/Niemcy), Wiktor Jankowski (Skopje), Sebastian Kaczor (USAM Nimes Gard/Francja).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się