Hat trick „Lewego”

Dobra wiadomość dla kibiców reprezentacji Polski i Barcy. Strzelecką formę odnalazł Robert Lewandowski.

Robert Lewandowski w znakomitej formie! W meczu z Celtą strzelił trzy gole. Fot. PAP/ EPA

HISZPANIA 

Na zakończenie 12. kolejki Barca jechała do Vigo, gdzie nikomu nie jest łatwo o punkty. W meczu z Celtą widzieliśmy cios za cios z obu stron, a w głównej roli wystąpił kapitan reprezentacji Polski. Najpierw trafił z karnego, potem wykorzystał świetne dośrodkowanie Marcusa Rashforda z lewej strony, żeby po przerwie głową zaskoczyć Ionuta Radu - z rożnego dośrodkowywał Rashford, notując kolejną asystę. „Lewy” ma już 7 bramek i goni Kyliana Mbappe, a Katalończycy w tabeli Real, do którego po niedzielnym potknięciu Królewskich tracą 3 „oczka”. 

Wszyscy równi

Co innego ciekawego w LaLiga? W dobrej formie po kiepskim starcie jest Atletico. Tym razem nie dało szans Levante pewnie wygrywając. W końcu argentyński szkoleniowiec madrytczyków ma powody do zadowolenia. – Zawodnicy wykonali dobrą pracę. Zagrali kolejny solidny mecz. Kontrolowaliśmy przebieg rywalizacji przez 90 minut. Przeciwnicy stwarzali nam problemy przy stałych fragmentach, ale moi zawodnicy cały czas grali tak, jak tego od nich oczekiwałem. Nieustannie naciskaliśmy na rywali, nie frustrowaliśmy się – komentował spotkanie Diego Simeone.

Bardzo ważna rolę w sobotnim starciu odegrał Antoine Griezmann. Francuz, który z Atletico związany jest od 2014 roku (z kilkuletnią przerwą na grę w Barcelonie), rozpoczął rozgrywki jako rezerwowy. Jego pozycja w drużynie nie uległa zmianie w ciągu miesięcy, ale widać, że 34-latek zaakceptował taki stan rzeczy i po prostu zaczął zdobywać bramki. W sobotnim starciu z Levante ustrzelił dublet po wejściu na murawę na ostatnie pół godziny. To właśnie on zapewnił madrytczykom trzy punkty. – Wszyscy stanowimy drużynę. Mecz zaczyna jedenastu zawodników, a kolejni są gotowi do wejścia na murawę. Każdy jest równy. Siłą moich wszystkich piłkarzy jest to, że kiedy wchodzą na boisko, grają dobrze. I tak musi być, musimy mieć wszystkich zawodników w gotowości – przekazał Simeone, odpowiadając na pytanie dotyczące Griezmanna. Francuz w tym sezonie zdobył cztery gole. Trzy z nich zdobył w ostatnich dwóch meczach – 1 listopada w meczu z Sevillą także wpisał się na listę strzelców. Daje więc argentyńskiemu trenerowi do myślenia, jeśli chodzi o wybór pierwszego składu.

Bez pomysłu

Stadion Rayo Vallecano nie kojarzy się najlepiej piłkarzom Realu Madryt. To trudny teren, z którego nie wywozi się punktów z łatwością. Od 2019 roku do minionej niedzieli Królewscy rozegrali pięć spotkań w Puente de Vallecas, dzielnicy Madrytu, w której stacjonuje Rayo. W tym czasie wygrali tylko raz – w 2022 roku pokonali rywali 1:0, a gola zdobył Karim Benzema. Poza tym jednym meczem Rayo regularnie sprawiało Realowi trudności przed własną publicznością. Dwukrotnie remisowało i dwukrotnie wygrywało. Można się więc było spodziewać tego, że niedzielny mecz będzie zacięty. I rzeczywiście taki był. Real nie był w stanie sforsował defensywy rywali. Nie potrafił zmusić bramkarza Augusto Batallę do wyciągnięcia piłki z siatki. Trener Xabi Alonso nie znalazł więc sposobu na to, jak zdobyć twierdzę Vallecas. Co ciekawe jako piłkarz Realu mierzył się z Rayo pięciokrotnie i za każdym razem wygrywał.

Królewskie problemy

- Na stadionie Vallecas zawsze tak było, że trudno jest poprowadzić mecz po swojemu. W drugiej połowie mogłoby się wydarzyć wszystko, było kilka okazji na gola – mówił po spotkaniu szkoleniowiec Los Blancos. – Zawsze jesteśmy przygotowani na wymagające spotkanie. W Realu zawsze tak było i zawsze tak będzie. Rayo to drużyna, która sporo wymaga od rywali. Szczególnie po zmianie stron widać było szaleństwo na murawie – dodał Xabi Alonso. Z uwagi na to, że we wtorek Królewscy przegrali 0:1 w Lidze Mistrzów z Liverpoolem na wyjeździe, a teraz bezbramkowo zremisowali z Rayo, w madryckim obozie pojawił się niepokój. Trener już podczas konferencji prasowej musiał zmagać się z pytaniami o kryzys, o zmartwienie wynikami, o brak intensywności. Cóż, pozostaje życzyć wszystkim trenerom na świecie, żeby mieli takie problemy jak Xabi Alonso, który wraz z Realem znajduje się na szczycie tabeli ligi hiszpańskiej.


Powrót Pajor

W pierwszej połowie października Ewa Pajor doznała kontuzji kolana. Choć początkowe diagnozy nie były szczególnie optymistyczne, to Polka już w minioną niedzielę wróciła na boiska. Weszła z ławki w meczu z Deportivo La Coruna, gdy Duma Katalonii wygrywała 8:0. Po wejściu Polki wynik nie uległ zmianie.


Celta Vigo - Barcelona 2:4 (2:3) 

0:1 - Lewandowski (10. karny), 1:1 - Carreira (11), 1:2 - Lewandowski (37), 2:2 - Iglesias (43), 2:3 - Lewandowski (45+4), 2:4 - Lewandowski (73)  

◾ Elche – Real Sociedad 1:1 (0:0)

1:0 – Rodriguez (57), 1:1 – Oyarzabal (89, karny)

Girona – Deportivo Alaves 1:0 (1:0)

1:0 – Cygankow (16)

Sevilla – Osasuna 1:0 (0:0)

1:0 – Vargas (51, karny)

Atletico – Levante 3:1 (1:1)

1:0 – de la Fuente (12, samobójcza), 1:1 – Sanchez (21), 2:1 – Griezmann (61), 3:1 – Griezmann (80)

Espanyol – Villarreal 0:2 (0:1)

0:1 – Moreno (43), 0:2 – Moleiro (57)

Athletic – Real Oviedo 1:0 (1:0)

1:0 – N. Williams (25)

Rayo Vallecano – Real Madryt 0:0

Mallorca – Getafe 1:0 (1:0)

1:0 – Muriqi (14)

Valencia – Betis 1:1 (0:0)

0:1 – C. Hernandez (74), 1:1 – Rioja (82)

1. Real M.

12

31

26:10

2. Barelona

12

28

32:15

3. Villarreal

12

26

24:10

4. Atletico

12

25

24:11

5. Betis

12

20

19:13

6. Espanyol

12

18

15:15

7. Athletic

12

17

12:13

8. Getafe

12

17

12:14

9. Sevilla

12

16

18:19

10. Alaves

12

15

11:11

11. Elche

12

15

13:14

12. Rayo

12

15

12:14

13. Celta

12

13

15:18

14. Sociedad

12

13

14:17

15. Mallorca

12

12

12:18

16. Osasuna

12

11

9:13

17. Valencia

12

10

11:21

18. Girona

12

10

11:24

19. Levante

12

9

16:23

20. Oviedo

12

8

7:20

1-4 – LM, 5 – LE, 6 – LK, 18-20 – spadek

Czołówka strzelców

13 – Mbappe (Real M.)
7 – Alvarez (Atletico), Lewandowski (Barcelona)   
6 – Eyong (Levante), Muriqi (Mallorca), Iglesias (Celta) 

Kacper Janoszka

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się