Hat trick Andersona!

HOKEJ

Powstrzymać Stephena Andersona (z prawej) - bezcenne. Fot. Michał Woźnik/PressFocus

Katowiczanie jeszcze nie zrezygnowali nawet z wygrania ligi w sezonie zasadniczym, tym bardziej że wkrótce doliczą sobie trzy punkty za walkower z STS-em Sanok (planowany na wtorek zaległy mecz oczywiście się nie odbędzie) i wobec kłopotów Zagłębia Sosnowiec w Bytomiu (tylko punkt z Polonią) nie zamierzali w Toruniu stosować taryfy ulgowej. Litości dla gospodarzy nie miał zwłaszcza Stephen Anderson, który zdobył trzy kolejne bramki.

◼ Energa Toruń - GKS Katowice 0:4 (0:0, 0:2, 0:2)
0:1 - Anderson - Wronka - Dupuy (31:17) 0:2 - Anderson - Hoffman - Chodor (34:53), 0:3 - Anderson - Dupuy - Wronka (41:02), 0:4 - Coatta - Pasiut – Chodor (56:11)
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski i Marcin Polak - Grzegorz Cytawa i Mateusz Kucharewicz. Widzów 2400.

ENERGA: Svensson; Kulincew - Schafer, Gimiński (2) - A Jaworski, Ilvesuo - Zieliński, Kurnicki; Baszyrow - Syty - Denyskin, Korenczuk - Arrak (2) - Worona, Sedlak - Fjodorows - K. Kalinowski, M. Kalinowski - Napiórkowski – Phelps, Maćkowski. Trener Sami HIRVONEN.
GKS: Kieler, Eliasson; Lundegard – Runesson, Verveda – Varttinen, Hoffman - Chodor, Huhdanpää - Maciaś; Fraszko - Pasiut - Coatta, Wronka - Anderson - Dupuy, Koivusaari - McNulty - Jonasz Hofman, Bepierszcz – M. Michalski -, Jakub Hofman. Trener Jacek PŁACHTA.

Kary: Energa - 4 min, GKS - 0 min.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się