Groźne Błyskawice

Za zespołem z Tampy trzynaście meczów punktowych, co dało mu awans na drugie miejsce w tabeli.

Jake Guentzel ma powody do radości, bowiem solidnie punktuje i już niebawem z reprezentacją USA będzie występował w turnieju olimpijskim w Mediolanie. Fot. NHL.com

NHL

Tampa Bay Lightning mają za sobą udaną serię. W 13 kolejnych meczach punktowali, 12 z nich wygrali, a przegrali tylko z St. Louis Blues 2:3, ale po karnych. Po tej, dość pechowej, przegranej wybrali do Dallas, by zmierzyć się z Gwiazdami, ubiegłorocznymi finalistami Konferencji Zachodniej i jednocześnie wiceliderami tabeli. Gracze Dallas w ostatnim czasie notują jednak spadek formy. Od świąt wygrali zaledwie jedno spotkanie (z Los Angeles 3:1) i cztery przegrali, m.in. z San Jose 4:5 po dogrywce. Złej serii nie zdołali przełamać i ulegli Lightning 1:4 (1:1, 0:2, 0:1). Tej potyczki nie będzie miło wspominał Mikko Rantanen, jeden z liderów Dallas, który zaliczył 700. występ w NHL.

Andrej Wasilewski obronił 19 strzałów i pokonał go jedynie Oskar Back (4 min). Tym samym został drugim bramkarzem w lidze, który osiągnął 20 zwycięstw w tym sezonie, dołączając do Karela Vejmelki (Utah). Warto dodać, że Wasilewski wygrał co najmniej 20 meczów w każdym z ostatnich 10 sezonów. Seria godna pozazdroszczenia. Jeżeli ma się za plecami takiego fachowca to trudno przegrywać.

Jake Guentzel, 31-letni napastnik, gdy zdobywał Pucharu Stanleya z Pittsburgh w 2017 r, w play offie jako debiutant zrobił furorę, zdobywając 13 goli. Potem przez sezon grał w Carolinie i w 2024 r. trafił do Błyskawic, podpisując 7-letni kontrakt o wartości 63 mln USD (średnia roczna 9 mln). Amerykanin nie zawodzi, w Dallas strzelił gola (39) oraz asystował przy pierwszym trafieniu Dominica Jamesa (9). Ma już 49 pkt (21 goli+28 podań). Ponadto na liście strzelców znaleźli się, Brandon Hagel (32) i Pontus Holmberg (58, do pustej).

Glen Gulutzan, trener pokonanych, po meczu utyskiwał, że błędy pierwszych dwóch formacji przyczyniły się do utraty dwóch goli i potem trudno było je odrobić. A ponadto, co mocno akcentował, rywale grali szybciej i bardziej konsekwentnie.

Dallas z 63 pkt stracił pozycję wicelidera tabeli, został wyprzedzony przez Tampę Bay, Carolinę i Detroit, które mają o „oczko” więcej. Bezapelacyjnym liderem jest Colorado – 74 pkt.

Dallas – Tampa Bay 1:4, Edmonton – St. Louis 5:0, Detroit – Ottawa 4:3 po dogrywce. 

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się