Grosik jeden, złotówek miliony

Alex Haditaghi postawił kawę na ławę i odsłonił kulisy negocjacji kontraktowych z Kamilem Grosickim.

Kamil Grosicki nie przyklasnął złożonej mu propozycji nowego kontraktu. Fot. Paweł Jaskółka/PressFocus

POGOŃ SZCZECIN

Właściciel portowego klubu słynie z długich wpisów na „X”, które zazwyczaj wzbudzają spore zamieszanie. Wdaje się w polemikę z dziennikarzami, komentuje na bieżąco sprawy klubu, odpowiadając na różnorakie zarzuty. Nie można mu zarzucić tego, że gryzie się w język. Gdy więc w przestrzeni medialnej pojawiły się plotki na temat tego, że zainteresowany ściągnięciem Kamila Grosickiego jest Widzew, a ponadto zaczęto dyskutować o tym, że Pogoń przedstawiła zawodnikowi zbyt niską ofertę nowego kontraktu (aktualny kończy się latem 2026 roku), Alex Haditaghi nie potrafił powstrzymać się przed napisaniem kilku słów w tej sprawie.

8 milionów przez 2 lata

Przede wszystkim właściciel klubu zszokował wszystkich, wyjaśniając całe zamieszanie związane z jego kontraktem. „Nie podoba mi się to, że Kamil, jego agenci, przyjaciele i ludzie z jego środowiska negocjują kontrakt na forum publicznym. Nie podoba mi się to, że prywatne rozmowy są rozpowszechniane. Mówię „stop”. Przedstawię fakty, a nie opinie. Kamil podpisał obecny kontrakt prawie 2,5 roku temu, mając 34 lata, zarabiając 160 tysięcy złotych miesięcznie. Dziś jest znacznie starszy (37), a wraz z zakończeniem umowy będzie 38-latkiem. Prosi o nowy dwuletni kontrakt (2,5 roku w sumie), po którym będzie 40-latkiem, ze znaczącą podwyżką do 250 tysięcy złotych miesięcznie oraz z dodatkiem za podpis w wysokości 2 milionów złotych. To równa się ok. 8 milionom złotych przez dwa lata. Nie zgadzam się na taki kontrakt” – napisał Haditaghi, po czym przedstawił kontrofertę Pogoni, którą otrzymał Grosicki. „Zaoferowaliśmy pozostanie na 160 tysiącach złotych miesięcznej wypłaty, roczny kontrakt z możliwością przedłużenia o kolejny rok, jeśli Kamil zagra w 75 proc. meczów (przez minimum 30 minut). To 1,5 roku zapewnionego kontraktu i kolejny rok, jeśli będzie zdrowy. Ponadto zaoferowaliśmy też bonusy za osiągnięcia drużynowe i indywidualne. To jest fair, pełna szacunku i hojna oferta” – przedstawił sprawę kanadyjski biznesmen.

Nikt nie jest większy, niż klub

Haditaghi tym wpisem przekazał, że nieważne, jak bardzo zawodnik jest zasłużony dla Pogoni - nikt nie jest większy od klubu. Podkreślił, że Grosicki nie jest pierwszym lepszym piłkarzem, że jest „dzieckiem Szczecina”, że zaczynał w Pogoni karierę i że za to będzie miał dozgonny szacunek. Podkreślił, że jest kapitanem i symbolem miasta. Dał wyraźnie do zrozumienia, że darzy 37-latka szacunkiem, ale nie może zgodzić się na przedstawione przez niego warunki. Tajemnica negocjacji, która została wyjawiona przez właściciela klubu, została przyjęta przez większość użytkowników „X” jednoznacznie – komentujący stanęli po stronie Haditaghiego twierdząc, że Grosicki jako ikona Pogoni, człowiek kochający klub, nie powinien przedstawiać tak wygórowanych żądań. Jeśli obie strony się nie dogadają, Grosicki odejdzie w letnim oknie transferowym po wygaśnięciu kontraktu. Czy jest jeszcze jednak chociaż cień nadziei na happy end?

Kacper Janoszka

Alex Haditaghi nie jest jednak skłonny do ustępstw w negocjacjach... Fot. Piotr Matusewicz / Press Focus

WYŁOWIONE Z SIECI

◼ Jeśli Grosik jest takim lokalnym patriotą, na jakiego się kreuje, to zaakceptuje ofertę Alexa. Już dawno powinien to zrobić. (@LoneRanger_11)

◼ Panie Aleksie, nie jest pan ani lepszy, ani gorszy od Grosickiego. Poziom pana konwersacji z Kamilem jest dziecinny. Pana wpis pokazał nam pański brak dyskrecji, więc proszę wyjść z piaskownicy i zachowywać się profesjonalnie i poważnie. (@JerzyWjtow92536)

◼ Szefie, jeśli podane przez pana liczby są prawdziwe, ma pan rację. Najgorsze jest jednak to, że stracimy człowieka, który robił liczby na boisku (@Karol16404962)

◼ Plotki mówiły, że oferta Pogoni była obraźliwa. Ale skoro taką propozycję dostał Kamil, to trudno ją nazwać słabą. Jest po prostu dobra, bardzo dobra. (@PARYSZEROJEDEN)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się