Grande Kimi!
19-latek z Bolonii wygrał drugi wyścig z rzędu i został nowym liderem klasyfikacji generalnej - najmłodszym w historii!
Kimi Antonelli i jego ekipa z Mercedesa mają co świętować. Fot. PAP/EPA
GP JAPONII
Pomimo słabego startu i spadku o kilka pozycji Kimi Antonelli, zostając na torze i zmieniając opony podczas przejazdu samochodu bezpieczeństwa, wygrał wyścig na torze Suzuka. Zwycięstwo Włocha i finisz George’a Russella, kolegi z Mercedesa, dopiero na czwartej pozycji pozwoliły na zmianę lidera klasyfikacji generalnej.
To drugie z rzędu i w karierze zwycięstwo 19-letniego kierowcy, który wcześniej był najlepszy w Szanghaju. Kierowca z Bolonii, drugi raz pokonując Russella, wyprzedził go w generalce F1 o 9 pkt. - Wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak. Prawdopodobnie byłoby to zwycięstwo w wyścigu - żalił się rozczarowany Brytyjczyk, który zmienił opony okrążenie przed kraksą Olivera Bearmana i stracił decydujące sekundy.
Holenderska sensacja
Punktem kulminacyjnym soboty na torze Suzuka była walka o jak najwyższe pole startowe przed wyścigiem. W drugiej części kwalifikacji odpadł czterokrotny zdobywca pole position z rzędu na tym obiekcie, Max Verstappen. Holender miał spore problemy z prowadzeniem bolidu, określając go jako „kompletnie nienadający się do jazdy”. Z ostatniego, 10. miejsca dającego awans do Q3, Maksa zepchnął debiutant z zespołu Racing Bulls, Arvid Lindblad.
W kluczowym momencie „czasówki” po raz kolejny bezkonkurencyjni byli kierowcy Mercedesa: Antonelli wygrał drugie kwalifikacje z rzędu, za nim uplasował się Russell. Z trzeciego pola do wyścigu wystartował Oscar Piastri z McLarena.
Słaby start Mercedesa
Kierowcy Mercedesa w niedzielnym wyścigu zaliczyli jednak falstart. Antonelli spadł z pozycji lidera na szóste miejsce - jak sam przyznał, miał problem ze sprzęgłem. Z kolei Russell stracił dwie lokaty. Ich gapiostwo skwapliwie wykorzystali kierowcy McLarena. Piastri objął prowadzenie, a mistrz świata Lando Norris przesunął się na 3. miejsce. Z upływem czasu kierowcy ekipy z Brackley nadrabiali dystans do rywali i przesunęli się na szczyt klasyfikacji wyścigu.
Nieszczęście jednego…
Na 22. okrążeniu kierowca Haasa Oliver Bearman rozbił bolid. Brytyjczyk podczas próby wyprzedzania Franco Colapinto wyjechał na trawę i stracił panowanie nad pojazdem, uderzając z dużą prędkością w bandy. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Antonelli nie zjechał, jak kilku innych kierowców, do serwisu na zmianę opon, objął prowadzenie i utrzymał je do mety.
Po wznowieniu rywalizacji Lewis Hamilton wyprzedził Russella, jednak po kilku kółkach jego tempo zaczęło słabnąć i siedmiokrotny mistrz świata został wyprzedzony przez Charlesa Leclerca, który przesunął się na 3. miejsce; w pewnym momencie dwaj kierowcy Ferrari zaczęli się ścigać między sobą i niewiele brakowało, aby doszło do kontaktu. Jako drugi linię mety przekroczył Piastri - Australijczyk ukończył w tym sezonie dopiero pierwszy wyścig i od razu stanął na podium. W końcówce Norris wyprzedził jeszcze Hamiltona, dopisując 10 punktów do klasyfikacji generalnej.
Teraz Formuła 1 będzie miała ponadmiesięczną przerwę. Ze względu na eskalację konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, odwołano wyścigi w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej. Kolejna runda F1 w Miami jest zaplanowana na 3 maja.
Miłosz Derda
WYNIKI
1. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 1:28:03,4032. Oscar Piastri (Australia/McLaren) strata 13,722 s
3. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 15,270
4. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 15,754
5. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 23,479
6. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari) 25,037
7. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 32,340
8. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 32,677
9. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls) 50,180
10. Esteban Ocon (Francja/Haas) 51,216
Klasyfikacja kierowców:
1. Antonelli 72 pkt2. Russell 63
3. Leclerc 49
4. Hamilton 41
5. Norris 25
6. Piastri 21
7. Oliver Bearman (W. Brytania/Haas) 17
8. Gasly 15
9. Verstappen 12
10. Lawson 10
Klasyfikacja konstruktorów:
1. Mercedes 135 pkt2. Ferrari 90
3. McLaren 46
4. Haas 18
5. Alpine 16
6. Red Bull 16
7. Racing Bulls 14
8. Audi 2
9. Williams 2
10. Cadillac 0
11. Aston Martin 0
19 LAT, 216 DNI W tym wieku Kimi Antonelli został najmłodszym liderem mistrzostw świata w historii. Pobił rekord Lewisa Hamiltona, który po raz pierwszy znalazł się na czele klasyfikacji generalnej F1 w 2007 roku, w wieku 22 lat i 126 dni.
