Grać czy nie grać?
ZAPRASZAMY NA STADIONY - Mariusz Rajek
Terminarz I ligi tak się akurat ułożył, że w świątecznej kolejce nie mamy żadnego hitu, gwoździa programu, który przyciągałby szczególne zainteresowanie. W tej sytuacji z największymi emocjami śledzić będziemy starcie rewelacyjnego w całym sezonie Chrobrego z rewelacyjnym na wiosnę Ruchem. Gdyby rozgrywki kończyły się w tym momencie, obie drużyny spotkałyby się również w półfinale baraży, więc wzajemna weryfikacja powinna być tym ciekawsza.
O mocno nietypowej porze, bo przed południem (11.30) w Lany Poniedziałek Wisła podejmie coraz lepiej radzącego sobie i na nowo wierzącego w utrzymanie Górnika z Łęcznej. Ekipie Jurija Szatałowa na tym etapie remisy niewiele już dają, co powoduje, że w Krakowiemożemy być świadkami całkiem fajnego, otwartego meczu.
