Górnik zdobył twierdzę

Adam Wąsowski (na drugim planie) robił wszystko, by uprzykrzyć życie Piotrowi Jędraszczykowi. Fot. Górnik Zabrze
Górnik zdobył twierdzę
Takie mecze trzeba pokazywać, promować i chwalić się nimi - powiedział po wygranej w Opolu były zawodnik Gwardii, a dziś klubu z Zabrza, Patryk Mauer.
ORLEN SUPERLIGA MĘŻCZYZN
Od 1 października i porażki (25:30) z Orlen Wisłą Płock gwardziści z Opola na własnym parkiecie byli niepokonani W trzech meczach przed własną publicznością zdobyli 8 punków, bo z Legionowem i Chrobrym rozprawili się w regulaminowym czasie, a z Kwidzynem po rzutach karnych. Nawet najdłuższa seria zawsze ma jednak swój koniec, a tę, którą budowali opolanie przerwali „górnicy” z Zabrza. Mecze tych drużyn - niezależnie od tego, kto zasiada na ławkach trenerskich - są zwykle zacięte i wyrównane, co znalazło potwierdzenie w sobotę. Nieco zmęczeni, ale opromienieni awansem do fazy zasadniczej Ligi Europejskiej zabrzanie, w Stegu Arenie stawili się w najsilniejszym składzie i z planem umocnienia się w ścisłej czołówce tabeli. Miejscowi z kolei chcieli potwierdzić, że potrafią rywalizować z wyżej notowanymi rywalami. Przyjezdni jednak nie mieli zamiaru ułatwiać im zadania. Od pierwszego gwizdka przypuścili frontalny atak i szybko wywalczyli rzut karny. Na jego egzekutora trener Tomasz Strząbała wyznaczył Patryka Mauera. Adam Malcher pamiętał jednak, w jaki sposób z 7 metrów rzuca jego niedawny kolega i wyczuł jego intencję prawoskrzydłowego. Przy dwóch jego rzutach ze skrzydła doświadczony bramkarz był jednak bez szans i choć obronił „siódemkę” Dmytra Artmenki, to dał się pokonać Sebastianowi Kaczorowi. Wydawało się, że prowadzący 3:0 (8 minuta) przyjezdni będą mieli łatwą przeprawę, ale nic bardziej mylnego. Dowodzeni przez Piotra Jędraszczyka opolanie wzięli się za odrabianie strat i mecz nabrał rumieńców. Przy 6:6 o czas poprosił szkoleniowiec Górnika, który zmobilizował swych zawodników, lecz w budowaniu przewagi przeszkodziła im... podwójna kara dla obrotowego Dmytra Ilczenki; Ukrainiec najpierw sfaulował, a następnie chciał udowodnić sędziom, że tego nie zrobił. Zabrzanie przećwiczyli więc grę w osłabieniu, lecz pozwolili rywalom jedynie doprowadzić do remisu. Końcówka pierwszej połowy należała do zabrzan. Dwa razy z prawego skrzydła przymierzył Jakub Szyszko, a raz ze środka Lukas Morkowski.
Na drugą odsłonę przyjezdni wyszli mocno zmotywowani, chcąc jak najszybciej rozstrzygnąć los tego meczu. Grali szybko, pomysłowo i sukcesywnie powiększali przewagę. Swoje dołożyli bramkarze, notując po 7 interwencji. Na 10 minut przed końcem „górnicy” mieli już 5 bramek na plusie i wydawało się, że nie może im się stać krzywda. Twarda postawa w defensywie skutkowała jednak wykluczeniami. W ich szeregach zrobiło się nerwowo i ambitni gwardziści zwietrzyli szansę na sukces. Przez ostatnią minutę grali w podwójnej przewadze i po trzech przechwytach piłki zdobyli 3 bramki. Na więcej nie starczyło im czasu. - Takie mecze trzeba pokazywać, promować i chwalić się nimi. Obie drużyny grały bardzo ambitnie, ale czasami za szybko, przez co często gubiły piłkę. Z dobrej strony pokazali się również bramkarze. Cieszymy się ze zwycięstwa, tym bardziej że nasz grafik jest napięty. Miło było mi zagrać na parkiecie, na którym spędziłem trochę czasu, ale najważniejsze jest zwycięstwo - powiedział Patryk Mauer.
Corotop Gwardia Opole - Górnik Zabrze 28:30 (12:14)
GWARDIA: Malcher, Ałaj - Wojdan 3/1, Monczka 1, Jędraszczyk 5/2, M. Jankowski 2, Sosna 2, Czyczykało 5, Wandzel 2, Łangowski 2, Kawka 3, Hryniewicz 2, Stempin 1, Milewski, Jendryca.
Kary: 8 min.
Trener Bartosz JURECKI.
GÓRNIK: Wyszomirski, Ligarzewski - Mauer 5/2, Tokuda 4, Krawczyk, Kaczor 1, Minocki 2, Artemenko 3, Morkowski 4, Przytuła 3, Szyszko 5/1, Ilczenko 3, Wąsowski, Bogacz.
Kary: 18 min.
Trener Tomasz STRZĄBAŁA.
Industria Kielce - Energa Wybrzeże Gdańsk 34:30 (15:14)
KIELCE: Wałach, Wolff - Paczkowski 2, A. Dujszebajew 5, Thrastrason 4/1, Tournat 2, Sićko 5/3, Wiaderny 2, Karalek 9, Gębala 1, Olejniczak 1, Surgiel (CZK, 25 min - rzut w głowę), D. Dujszebajew 1, Nahi 2. [Kary:] 6 min. [Trener] Tałant DUJSZEBAJEW.
WYBRZEŻE: Poźniak, Bedoui - Siekierka 2, Milicević, Papina, Zmavc (CZK, 49 min - gradacja kar), Pieczonka 5, Jachlewski 12/6, Stępień 1, Będzikowski 2, Domagała 1, Powarzyński 4, Papaj 1, Niedzielanko 2, Miklikowski.
Kary: 12 min.
Trener Patryk ROMBEL.
MMTS Kwidzyn - Energa MKS Kalisz 22:26 (9:12)
KWIDZYN: Zakreta, Matlęga - Czerkaszczenko 3, Grzenkowicz 8/2, Landzwojczak 1, F. Wawrzyniak, W. Jankowski 2, Lewczyk 1, Kosmala 3, Malczak 1, Łazarczyk 3, Jarosz, Guziewicz.
Kary: 4 min.
Trener Bartłomiej JASZKA.
KALISZ: Hrdliczka - Bekisz 1, Starcević 9/5, Krępa 3, Nejdl 1, Wróbel, Kus, K. Pilitowski 1, Biernacki, Molski 2, Komarzewski 6, Antolak 3.
Kary: 8 min.
Trener Rafał KUPTEL.
Orlen Wisła Płock - Zagłębie Lubin 37:14 (21:8)
WISŁA: Jastrzębski, Sobiecki - Lucin 2, Piroch 2, Zarabec 1, Dawydzik 4, Fazekas 1, Daszek 3, P. Krajewski 4/1, Serdio 3, Michałowicz 4, Samoila 7, Sroczyk 5, Perez 1.
Kary: 6 min.
Trener Xavi SABATE.
ZAGŁĘBIE: Byczek, Procho - Hluszak 3, Iskra 2/2, Rutkowski 3, Drozdalski, Stankiewicz, R. Krupa 2, Krysiak 1, Bekisz, P. Krupa, Moryń, Kałużny, W. Kozłowski 3, Sarnowski, Pedryc.
Kary: min.
Trener Tomasz KOZŁOWSKI.
Azoty Puławy - Piotrkowianin 35:30 (18:14)
AZOTY: Cincadze, Borucki - M. Marciniak 3, Fedeńczak 4, Virbauskas 4, Janikowski 6, Kacper Adamski 2, Jarosiewicz 7/4, R. Przybylski 6, Zarzycki, Zivkovic 1, Ostrouszko 2, Konieczny.
Kary: 2 min.
Trener Siergiej BEBESZKO.
PIOTRKOWIAN: Chmurski, Kot - Swat 7/2, Żyszkiewicz 1, Wadowski 2, Marcin Matyjasik 1/1, Mosiołek 4, Filipowicz, Doniecki 4, Kowalski 3, Surosz 1, Szopa 5, T. Wawrzyniak 1, K. Krajewski 1, Pożarek, Stolarski.
Kary: 10 min.
Trener Michał MATYJASIK.
Zepter KPR Legionowo - KGHM Chrobry Głogów dziś, 18.00

16. seria, 13-14.12.:
Wisła - Azoty,
Unia - Gwardia,
Górnik - Kwidzyn,
Kalisz - Kielce,
Wybrzeże - Legionowo,
Chrobry - Zagłębie,
Piotrkowianin - Ostrovia.
(mha)
