Górnik już zaplanował

Początek przygotowań zabrzańskiej drużyny zaplanowano na poniedziałek 5 stycznia. Później wyjazd na obóz nad Bosfor, jak w poprzednich latach.

Erik Janża u siebie w domu na treningu z dziećmi z klubu SD NK Kriżevci. Fot. SD NK Kriżevci

GÓRNIK ZABRZE

 Większość ligowców już rozjechała się do domów. Przed nami jeszcze trzy zaległe mecze w ekstraklasie w niedzielę, gra jeszcze tercet pucharowiczów, ale inni już odpoczywają. Tak jest choćby z graczami Górnika.

Trening z dziećmi

Zabrzanie przez większą część rozgrywek otwierali ligową tabelę. Tak było od zwycięstwa z Widzewem w 9. kolejce u siebie, do porażki w ostatniej grze z Lechią przed tygodniem. Łącznie na pierwszym miejscu byli od końca września do początku grudnia, do 18. kolejki. Koniec roku jedenastce prowadzonej przez Michala Gasparika zupełnie już nie wyszedł. Owszem, udało się awansować do ćwierćfinału Pucharu Polski, zwyciężając Lechię w Gdańsku 3:1, ale w lidze szło już bardzo słabo. Cztery ostatnie gry, to ledwie jeden punkt i aż 9 straconych bramek w dwóch ostatnich spotkaniach ekstraklasy: cztery w Radomiu, pięć w Gdańsku. Jakimś usprawiedliwieniem są kontuzje czołowych graczy – Jarosława Kubickiego, Lukasa Ambrosa, Josemy - ale też zespół nie funkcjonował tak  jak wcześniej. Stąd jest spory niedosyt na koniec roku.

Teraz piłkarze już odpoczywają. Rozjechali się do domów, jak przykładowo kapitan Górnika Erik Janża. Piłkarz reprezentacji Słowenii i jeden z najlepszych obcokrajowców w historii jedenastki z Zabrza nie próżnuje i postanowił odwiedzić jeden z klubów w ojczyźnie, SD NK Kriżevci. To klub z niższego poziomu rozgrywkowego w Słowenii. Janża, który wiosną rozegra dwusetny mecz w ekstraklasie (na razie ma ich 197), był na treningu dzieci. Poodbijał z nimi piłką, porozmawiał, rozdał autografy i pamiątki.

Hala i boisko

Górnicy mają wolne do poniedziałku 5 stycznia. Wtedy zbierają się na pierwszym noworocznym treningu, żeby już dzień później, czyli w Święto Trzech Króli wziąć udział w turnieju Superbet Spodek Cup, w którym w styczniu tego roku zajęli trzecie miejsce (wygrał GKS Katowice). W kolejnej odsłonie turnieju, którego „Sport” ponownie jest patronem medialnym, zagrają m.in. GKS Katowice czy reprezentacja Polski w socca, która właśnie została mistrzem świata. W turnieju zagra 8 zespołów. Tutaj warto dodać, że w edycji 2024 królem strzelców był środkowy obrońca Górnika, Rafał Janicki, który strzelał też regularnie w końcówce roku na ligowych boiskach.

Już kilka dni po wznowieniu rozgrywek pierwszy sparing. W sobotę 10 stycznia zabrzanie zmierzą się z MSK Żylina, gdzie od lipca z powodzeniem pracuje Pavol Stano. MSK po pierwszej części rozgrywek jest na 3. miejscu z dwoma punktami straty do liderującego Slovana Bratysława.

14 stycznia Górnicy wybierają się do Turcji, do Belek. To tam w ostatnim czasie trenują w zimowej przerwie, mając komfortowe warunki do pracy. Za wszystkim stoi mający znakomite kontakty nad Bosforem Lukas Podolski. Podczas zgrupowania dwa mecze kontrolne, z austriackim SV Ried i ze wspomnianym Slovanem, który w Lidze Konferencji spisuje się równie słabo co Legia (5 meczów, 3 punkty i pożegnanie z rozgrywkami).

Do Zabrza powrót 24 stycznia na tydzień przed derbami u siebie z Piastem. Mecz z gliwiczanami na Stadionie im. Ernesta Pohla w sobotę 31 stycznia o godzinie 20.15. Znowu na trybunach, jak podczas jesiennych gier, powinno być ponad 20 tys. widzów!  

Michał Zichlarz

Zimowe sparingi Górnika

10 stycznia – MSK Żylina
17 stycznia – SV Ried 
23 stycznia – Slovan Bratysława 

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się