Górnik 2.0 nie wypalił

Utrzymanie ekstraklasy dla Niecieczy będzie wielkim wyzwaniem, którego jednak trener Marcin Brosz spróbuje się podjąć. Co musi poprawić?

Po Rafale Kurzawie w barwach Słoni wszyscy oczekiwali dużo więcej. Fot. Piotr Matusewicz/Press Focus

Wydawało się, że szkoleniowiec z Knurowa będzie jednym z tych, którzy nie dotrwają końca roku na swoim stanowisku. Przegrywając u siebie 0:3 z GieKSą w ostatni dzień października, Bruk-Bet osiągnął okrągły wynik 10 kolejnych meczów bez ligowego zwycięstwa. Spadł na ostatnie miejsce i na nim zakończył rok 2025, co... nie było przesadnym zaskoczeniem.

Wspólny mianownik

Od początku przecież Termalica była stawiana w gronie głównych kandydatów do spadku. Taki los beniaminka, można by rzecz, ale tak poza tym i po ludzku Słonie dysponują jedną z najsłabszych kadr w ekstraklasie. Letnie transfery nie rzuciły na kolana. Zresztą trener Marcin Brosz sezon rozpoczął głównie tymi, którymi dysponował na zapleczu. Z czasem się to jednak zmieniło, pojawiło się parę nowych twarzy, a wspólnym mianownikiem wielu był... Górnik Zabrze w CV. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że grono obecnych piłkarzy Niecieczy mocniej kojarzy się z Górnikiem niż... obecni gracze Górnika. Zresztą sam Brosz to przecież legenda zabrzańskiego klubu, rekordzista w kwestii stażu pracy przy Roosevelta. Bruk-Bet ma w składzie: Bartosza Kopacza, Macieja Ambrosiewicza, Krzysztofa Kubicę, Rafała Kurzawę, Jesusa Jimeneza i Kamila Zapolnika. Sporo eks-górników, którzy jednak na grę w dzisiejszym Górniku już by pewnie szans nie mieli.

Promyczek optymizmu

Termalica miała jednak tej jesieni kilka fajnych momentów. Okazała się zmorą gigantów, bo dwukrotnie ograła Jagiellonią (w 1. kolejce rozbiła ją w Białymstoku 4:0!), wygrała w Zabrzu (a to przypadek...) i Warszawie. Końcówka rundy była bardzo obiecująca, bo Słonie wygrały 3 z 4 spotkań, rozdzielone tylko głupią porażką 1:5 w Gdańsku. To zresztą pokazuje, że największym kłopotem małopolskiego beniaminka – oprócz ogólnej jakości – jest defensywa, od której gorzej spisuje się tylko ta katowicka. Ofensywnie zespół nie wygląda najgorzej, ale brakuje mu intensywności, czego najlepszym dowodem jest średnia liczba sprintów na mecz – najgorsza w lidze, wynosząca 77,94. Druga w tej kolejności Jaga ma 83,69, no ale ona może sobie na to pozwolić jako najdłużej posiadająca piłkę drużyna Polski. Ostatni zespół w tabeli powinien natomiast harować, gryźć trawę i jeździć na tyłku. A Bruk-Bet jest... dość miękki. Ogląda mało kartek, ani razu nie obejrzał czerwieni – co oczywiście samo w sobie nie jest złe, ale jako element szerszego kontekstu pokazuje kłopot.

Swój optymizm Nieciecza może kłaść w tabeli. Jest w niej pierońsko ciasno, stąd jej 19 punktów nie wygląda źle przy 21 punktach Pogoni, która jest... na miejscu 10. Jeśli trener Brosz wyciśnie z zespołu esencję, którą ta pokazała w końcówce roku, może coś z tego będzie. A jeśli jeszcze dojdą do drużyny dwaj czy trzej solidni piłkarze...

Piotr Tubacki

18. BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA

STRZELCY (24)

4 – Jimenez, Kubica
3 – Hilbrycht
2 – Fassbender, Guerrero, Trubeha, Zapolnik
1 – Ambrosiewicz, Kasperkiewicz, Kurzawa, Strzałek
samobójczy – Edmundsson (Wisła)


ZŁOTE BUTY

8. miejsce w ogólnej klasyfikacji – 1153 punkty

Ambrosiewicz 92, Isik 88, Kubica 86, Hilbrycht 81, Fassbender 74, Kopacz 72, Wolski 65, Kasperkiewicz 62, Mleczko 62, Jimenez 61, Guerrero 58, Boboc 57, Strzałek 53, Zapolnik 46, Kurzawa 45, Trubeha 43, Chovan 35, Masoero 35, Putiwcew 19, Jakubik 10, Biniek 9, Deisadze, Dombroski.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się