Goleador z Rybnika
W Polsce przyjęło się, że typowa „9” musi mieć 2 metry wzrostu, 100 kilogramów, strzelać 2 gole na rok i liczyć na transfer. Jestem odstępstwem od tej reguły - mówi z przekąsem Jakub Kuczera, napastnik ROW-u.
W tym sezonie Jakub Kuczera imponuje fantastycznymi liczbami. Fot. Michał Zichlarz
4. LIGA ŚLĄSKA
Postawa i liczba bramek Jakuba Kuczery to ewenement nie tylko na skalę regionu. W tym sezonie napastnik ROW-u ma już ich 31. To niesamowity wynik!
Recepta na bramki
Dwa ostatnie trafienia zapisał w meczu na szczycie 4. ligi śląskiej. Rybniczanie wygrali z rezerwami Rakowa Częstochowa 3:2 i po 12 zwycięstwach z rzędu mają już 5 punktów przewagi nad Rakowem II i są blisko awansu do 3. ligi. - Do stanu 3:0 spotkanie było pod naszą kontrolą. Potem straciliśmy bramkę i wszystko się posypało. Doszło do nerwowej końcówki, ale utrzymaliśmy prowadzenie i mogliśmy się cieszyć bardzo ważnej wygranej – podkreśla Kuczera. - Cieszę się, że w prawie każdym meczu trafiam do siatki, zdrowie dopisuje i oby tak było do końca. Jesteśmy na ostatniej prostej do awansu, na który kibice w Rybniku czekają.
Skąd w tym sezonie taka wyjątkowa skuteczność? - Opatrzność Boża nade mną czuwa i procentuje ciężka, codzienna praca na treningach. Po tym poznaje się napastnika, że piłka szuka go w polu karnym. Nawet jak coś jest nie tak, to potrafi się naleźć w dogodnej sytuacji, uda mu się coś strzelić i pomóc drużynie, której dobro jest najważniejsze - podkreśla rybnicki napastnik.
Już pojawiają się spekulacje, że pozyskaniem Kuczery zainteresowane są kluby ze znacznie wyższego poziomu rozgrywkowego. Co więc dalej z 23-latkiem? - W tej chwili skupiam się tylko na tym, co jest tutaj, czyli na wywalczeniu awansu, a do tego konieczne są bramki. Wyższa liga? Byłem na testach w paru klubach, ale nie udało mi się zostać. Teraz imponuję formą, ale skupiam się na tym, co jest w Rybniku. Z drugiej strony, każdy chce grać wyżej i żyć na dobrym poziomie - stwierdza zawodnik.
Jak Luis Suarez
Kuczera nie ma imponujących warunków fizycznych - nie jest ani bardzo wysoki, ani silny fizycznie, ale w walce z większymi od siebie rywalami mu to nie przeszkadza. - Jaka jest moja recepta? W Polsce przyjęło się, że typowa „9” musi mieć 2 metry wzrostu, 100 kilogramów, strzelać 2 gole na rok i liczyć na transfer. Jestem odstępstwem od tej reguły. Nadrabiam sprytem, szybkością i umiejętnością wykończenia akcji - mówi z przekąsem Kuczera.
W Odrze Centrum Wodzisław, gdzie uczył się futbolowego abecadła, grał ze znanym z Lechii Gdańsk Tomaszem Neugebauerem; obaj są z rocznika 2003.
Pytany zaś o klub, któremu kibicuje, odpowiada. – W Polsce to ROW Rybnik, a za granicą Liverpool – uśmiecha się. Jego ulubiony napastnik? To ktoś zbliżony posturą do niego, też niespecjalnie wysoki, ale nadrabiający innymi walorami. To jeden z najlepszych napastników w ostatnim 10-leciu… - Mam na myśli Luisa Suareza, którego podziwiam od zawsze. Imponuje charyzmą, walecznością i niesamowitym ciągiem na bramkę, a do tego jest niekonwencjonalny. Lubię takich graczy jak on – podkreśla goleador z Rybnika.
Michał Zichlarz
JAKUB KUCZERA
Data urodzenia : 22 lutego 2003 r.Miejsce urodzenia : Rybnik
Wzrost/waga : 178 cm/63 kg
Pozycja na boisku : napastnik
Kluby : Odra Centrum Wodzisław, ROW 1964 Rybnik, Garbarnia Kraków, Odra Wodzisław, Polonia Bytom, ROW, Unia Turza, ROW.
MECZE I BRAMKI KUCZERY
◾ 2019/20 ROW, III liga, 6/1◾ 2020/21 ROW, III liga, 26/10
◾ 2021/22 Garbarnia, II liga, 21/0 (2 gole w Pucharze Polski)
◾ 2022 (jesień) Odra, III liga, 14/2
◾ 2023 (wiosna) Polonia, III liga, 8/2
◾ 2024 (wiosna) Unia, III liga, 9/2
◾ 2024/25 Unia, III liga, 18/3
◾ 2025/26 ROW, IV liga, 27/31
