Godzina opóźnienia
GKS Katowice wylądował w Turcji i wczoraj rozpoczął przygotowania do rundy wiosennej.
Licznik meczów Jakuba Łukowskiego w GKS-ie Katowice zatrzyma się na liczbie 4. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
GKS KATOWICE
W czwartek już po godzinie 5.00 zawodnicy GKS-u Katowice zebrali się na Arenie Katowice, skąd rozpoczęli podróż do Antalyi. Zanim nadszedł wschód słońca, piłkarze wraz ze sztabem szkoleniowym udali się w podróż autokarem do Krakowa. Stamtąd o godzinie 9.35 miał ruszyć samolot tureckiej linii lotniczej SunExpress do Antalyi. Ostatecznie lot został opóźniony o godzinę. Co ciekawe, rok temu, 12 stycznia, Katowiczanie mieli wylecieć z Krakowa w to samo miejsce, ale ostatecznie ich lot został odwołany. Z tego powodu musieli jeden dzień dłużej spędzić w Polsce, a dzięki uprzejmości Cracovii, mogli odbyć jednostkę treningową na jej terenach. W porównaniu z tymi utrudnieniami godzina opóźnienia samolotu wydaje się zaledwie drobną niedogodnością.
Kwadrans na boisko
O 15.03 czasu lokalnego GKS wylądował w Antalyi. Już na tureckim lotnisku zawodnicy GieKSy mogli się przekonać, że Riwiera Turecka zimą jest stolicą futbolu, bo spotkali się tam z piłkarzami zespołu MFK Karwina, który także przyjechał na obóz przygotowawczy. Prosto z lotniska ekipa Rafała Góraka ruszyła do hotelu. Bazą Katowiczan w tym roku jest ten sam obiekt, co w poprzednim roku. Zostali zakwaterowani w hotelu Miracle, który znajduje się w dzielnicy Lara. Jest on umieszczony wokół innych luksusowych hoteli: Nirvana Cosmopolitan oraz Titanic Deluxe – one także są jednymi z tych, które piłkarskie kluby chętnie wybierają jako bazy podczas zimowych obozów przygotowawczych. Hotel Miracle – podobnie jak wiele innych hoteli Riwiery Tureckiej – ma swój piłkarski ośrodek treningowy. Zaledwie 15 minut drogi autokarem dzieli GieKSę od trzech świetnie przygotowanych, pełnowymiarowych boisk z naturalną nawierzchnią. To właśnie tam od piątku zawodnicy Rafała Góraka odbywają jednostki treningowe.
Sparing w niedzielę
W Turcji GKS rozegra cztery mecze sparingowe. Pierwszy z nich odbędzie się w najbliższą niedzielę. Przeciwnikiem górnośląskiego zespołu będzie Petrolul Ploeszti. To drużyna, która znajduje się na 13. miejscu w tabeli rumuńskiej ekstraklasy, w której występuje 16 zespołów. Następnie katowicka drużyna zmierzy się z FK Jablonec (14.01.), Atertem Bissen (17.01.) i TSC Backa Topola (20.01.). W sparingach i treningach w Turcji nie weźmie udziału Jakub Łukowski, który w najbliższym czasie ma zmienić barwy klubowe. W kadrze na obóz nie znaleźli się też: powracający do zdrowia Bartosz Jaroszek, Aleksander Paluszek, Łukasz Trepka, Alan Bród, Mateusz Marzec i Filip Rejczyk.
Z kolei w trakcie zgrupowania do drużyny dołączy nowy zawodnik. Mateusz Wdowiak wczoraj oficjalnie przeniósł się z Zagłębia Lubin do GKS-u. 29-latek nie cieszył się szczególnym zaufaniem trenera Leszka Ojrzyńskiego. Od początku sezonu tylko trzy razy wyszedł w pierwszym składzie. W sumie rozegrał 11 spotkań w ekstraklasie, przebywając na boisku 372 minuty. Potrzebował więc zmiany otoczenia i w ten sposób trafił na Nową Bukową.
Kacper Janoszka
