Głodne zwycięstwa

Polki wierzą, że podczas mistrzostw świata mogą powalczyć z każdym rywalem.

Agata Bała to liderka polskiej reprezentacji. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

FUTSAL 

Dziś rozpoczną się mistrzostwa świata w futsalu kobiet. Turniej odbędzie się na Filipinach, w miejscowości Pasig, gdzie znajduje się hala, która może pomieścić 10000 ludzi. To właśnie tam Polki będą walczyć o medale. Selekcjoner Wojciech Weiss poprowadził zespół do pierwszego w historii awansu na mundial. Jest to nie byle jaki wyczyn, ponieważ z Europy na Filipiny poleciały tylko cztery drużyny (2. w rankingu FIFA Hiszpania, 3. Portugalia, 7. Włochy i 14. Polska). Los chciał, że Polki trafiły do grupy z drużyną gospodarzy. Filipinki to „na papierze” jedna ze słabszych reprezentacji, a były w pierwszym koszyku, więc w teorii losowanie dla Polek  można uznać za udane, ale miejscowe będą wspierane przez publiczność, więc na parkiecie może wydarzyć się wszystko. Co więcej, Biało-czerwone nie będą miały okazji do przypatrywania się poziomowi zmagań, ponieważ pierwszy mecz zagrają już w piątek, właśnie z Filipinkami.

Kości trzeszczały

Podopieczne Wojciecha Weissa na Filipinach są od 9 listopada. Mają już za sobą proces aklimatyzacyjny i zdążyły już zagrać dwa mecze towarzyskie. 14 listopada wygrały z Kanadą 5:1, a kilka dni później zremisowały 1:1 z Iranem. - Było to spotkanie pełne walki. Cieszymy się, że wszyscy zakończyli je cali i zdrowi, bo naprawdę nikt nie odstawiał nogi i „kości trzeszczały”. Mecz mógł się podobać, dobrze się go oglądało, więc jesteśmy zadowoleni z naszej gry, choć pozostaje lekki niedosyt. Może to jednak dobrze, bo dzięki temu będziemy jeszcze bardziej głodni przed pierwszym starciem z Filipinami – powiedział po zremisowanym starciu selekcjoner.

Dobry sprawdzian

Przygotowania do mistrzostw świata zaczęły się jednak znacznie wcześniej. Już we wrześniu trener Weiss zorganizował zgrupowanie w województwie śląskim, podczas którego Polki zagrały dwa mecze sparingowe z reprezentacją Portugalii. Już wtedy polscy kibice mogli się przekonać, że Biało-czerwone na futsalowym parkiecie radzą sobie znakomicie. Choć przegrały z przyjezdnymi z Półwyspu Iberyjskiego oba starcia, to w żadnym aspekcie nie odbiegały umiejętnościami od rywalek. - Mecze z Portugalią były dla nas dobrym sprawdzianem. Wypadłyśmy całkiem nieźle. Te mecze pokazały, że możemy walczyć z każdym rywalem jak równy z równym – mówiła Agata Bała, liderka polskiego zespołu. Wrześniowe spotkania zorganizowane w Katowicach przy Nowej Bukowej i w Sosnowcu w Zagłębiowskim Parku Sportowym były też ważne nie tylko ze względu na jakość przeciwnika. - Cieszymy się, że we wrześniu mogłyśmy zagrać na fajnych arenach, podobnych wielkościąowo do tej, która jest na Filipinach – przekazała Bała.

Zwycięstwo z Filipinkami na start zmagań będzie niezwykle ważne w kontekście potencjalnego wyjścia z grupy. W drugiej kolejce Biało-czerwone zagrają z Argentyną, która jest bardzo silna, dlatego utrata punktów z drużyną gospodarzy nie wchodzi w grę. Ekipa Wojciecha Weissa musi dziś wygrać, żeby na koniec fazy grupowej tylko dopełnić formalności, pokonując Maroko.

Kacper Janoszka

 MŚ kobiet
Piątek, 21 listopada
GRUPA A
◾  Maroko – Argentyna (11.00)
◾  Filipiny – Polska (13.30)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się