Gigant bez tożsamości
Dwie porażki Fenerbahçe w Hiszpanii. Mocne słowa Jasikeviciusa i transfer Dwighta Powella.
W Madrycie w starciu potęg Real lepszy od Fenerbahce! Fot. Facebook Real Madrid Basket
Koszykarze Fenerbahce nie będą dobrze wspominać tego tygodnia. Potentat i jeden z kandydatów do tytułu mistrzowskiego zagrał dwa mecze w Hiszpanii i zaliczył dwie porażki. Najpierw poległ w Walencji w meczu zapowiadanym jako starcie stylów – najlepiej punktującej ekipy Euroligi (Valencia) z najlepszą defensywą rozgrywek (Fenerbahce). Gospodarze narzucili szybkie tempo i zdołali złamać obronę ze Stambułu. W czwartek jeszcze gorzej było w Madrycie. Real potraktował ten mecz bardzo prestiżowo i od początku zdominował fizycznie oraz taktycznie zmęczonych gości. Wygrana Królewskich różnicą aż 19 punktów boleśnie przerwała udaną serię Fenerbahce. Goście trafili zaledwie 21,2 procent rzutów za 3 punkty (7 z 33 prób) i zanotowali aż 19 strat. Przy tak dysponowanym Realu, który kontrolował zbiórki i asysty (10 asyst samego Facundo Campazzo), uniemożliwiło to jakąkolwiek walkę o zwycięstwo. Po meczu w Madrycie Sarunas Jasikevicius, trener ekipy ze Stambułu, zwrócił uwagę na znacznie głębszy problem niż tylko jeden słaby występ. – Nie mamy tożsamości jako zespół. Jesteśmy po prostu zbiorem bardzo wielkich nazwisk – powiedział w rozmowie z EuroLeague TV.
Zdaniem litewskiego szkoleniowca sama indywidualna jakość zawodników nie wystarczy, aby Fenerbahce uwolniło swój pełny potencjał. – Musimy znaleźć sposób, żeby grać jeden za drugiego. Oczywiście indywidualnie potrafimy zrobić wiele, ale to nie wystarczy, by osiągać cele. Musimy zacząć funkcjonować jak drużyna - kontynuował.
W przyszłym tygodniu Fenerbahce zmierzy się z kolejnym hiszpańskim zespołem – Baskonią – tym razem jednak przed własną publicznością.
Tymczasem w piątek Donatas Urbonas z portalu BasketNews poinformował, że Fenerbahce finalizuje porozumienie z weteranem Dwightem Powellem. 35-latek, który 13 lat spędził w NBA (prawie cała kariera związana z Dallas) ma podpisać roczny kontrakt w Stambule.
(pp)
