GieKSa znów liderem

HOKEJ

Katowiczanie pokonali zdobywców pucharu... Fot. Mirosław Woźnik/PressFocus

Katowiczanie wykorzystali pauzę ECB Zagłębia Sosnowiec i wrócili na czoło tabeli, ale musieli się napracować. GKS i JKH grały po świętach w finałowym turnieju Pucharu Polski, ale w Krynicysię nie spotkały, więc teraz mogły się sprawdzić. Do połowy meczu padło siedem bramek, a potem tylko jedna - do „pustaka”.

◼ GKS Katowice - JKH GKS Jastrzębie 5:3 (3:2, 1:1, 1:0)

0:1 - Hanzel - Sihvonen - Bagin (8:34, w przewadze), 1:1 - Wronka - Fraszko - Pasiut (14:34), 2:1 - Anderson - Hoffman (15:09), 2:2 - Ł. Nalewajka - Bagin - Alho (17:05), 3:2 - Dupuy - Michalski - Hoffman (17:27), 3:3 - Ślusarczyk (26:44), 4:3 - Monto - Varttinen - Verveda (28:53), 5:3 - Bepierszcz - Koivusaari (59:23, do pustej).
Sędziował: Bartosz Suski i Przemysław Gabryszak - Eryk Sztwiertnia i Dariusz Pobożniak. Widzów 1400.
GKS:
Eliasson; Lundegard – Runesson, Verveda – Varttinen, Hoffman – Chodor, Maciaś; Fraszko – Pasiut - Wronka, Dupuy - Anderson - Michalski, Koivusaari – Monto (4) - Bepierszcz, Jakub Hofman – McNulty - Jonasz Hofman, Dawid. Trener Jacek PŁACHTA.

JKH: K. Michalski; Bagin - Alho, Onak - Bezuška, Hanzel - Charvat, Wojciechowski – Adamek; Ł. Nalewajka - Berzins - Sihvonen, Ślusarczyk - Kiełbicki - Zając, O. Laszkiewicz – Stolarski - R. Nalewajka, Kuzak - Moś – Osiadły. Trener Rafał BERNACKI.

Kary: GKS - 4 min, JKH - 0 min.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się