GHANA
Ghana Football Association
Przyjęcie do FIFA (CAF) 1958 (1960)
Adres South East Ridge, Akra
Barwy żółto-czerwone
Udział w finałach MŚ (5 razy): 2006, 2010, 2014, 2022, 2026
Największy sukces ćwierćfinalista MŚ 2010, czterokrotny mistrz Afryki (1963, 1965, 1978, 1982)
Pozycja w rankingu FIFA 73
◼ Prawie same zwycięstwa
Afrykańskie eliminacje w grupie I przeszli jak burza. W rywalizacji z Madagaskarem, Mali, Komorami, Republiką Środkowoafrykańską i Czadem w 10 meczach zanotowali 8 zwycięstw, do tego jeden remis i porażkę. U siebie na stadionach w Kumasi i Akrze wygrali wszystkie pięć spotkań, natomiast na wyjazdach potknęli się z wyjątkowo niewygodnymi dla siebie Komorami – wyspiarze wyrzucili Ghanę z Pucharu Narodów w 2022 roku – a także zremisowali z Czadem 1:1. Ten drugi mecz rozegrano w Mozambiku. W eliminacjach w jedenastce Czarnych Gwiazd błyszczał 34-letni Jordan Ayew, grający na co dzień w Championship w Leicester City. Zdobył 7 bramek.
◼ Dramatyczne karne
Ghańczycy zagrają na mistrzostwach świata po raz piąty. Dwa razy wychodzili z grupy, w 2006 roku skończyli na 1/8 finału, przegrywając walkę o ćwierćfinał z Brazylią 0:3. Z kolei na afrykańskim mundialu w RPA byli rewelacją. W grupie D zajęli 2. miejsce za Niemcami, a przed Australią i Serbią. W 1/8 finału pokonali po dogrywce USA 2:1, żeby bić się o czołową czwórkę z Urugwajem na Soccer City Stadium w Johannesburgu. Byłem na tym meczu i niewiele brakowało, żeby Ghana była pierwszą afrykańską reprezentacją, która awansowała do półfinału. W 120 minucie po ręce Luisa Suareza do rzutu karnego podszedł Asamoah Gyan i… trafił w poprzeczkę. W karnych Ghana poległa 2:4 (Gyan trafił w pierwszej serii…).
◼ Raz z Polską
Biało-czerwoni nie mają wielu meczów z afrykańskimi reprezentacjami. Akurat z Ghaną rozegrali jeden mecz, na igrzyskach olimpijskich w 1972 roku. Było to dla Polaków pierwsze starcie z reprezentantem z Czarnej Afryki. Mecz odbył się na stadionie w Ratyzbonie. Dla zmierzającej po złoto drużyny prowadzonej przez Kazimierza Górskiego był to drugi mecz w grupie D i druga efektowna wygrana4:0 (wcześniej było 5:1 z Kolumbią). Dwa gole zdobył Robert Gadocha, a po jednym Włodzimierz Lubański i późniejszy król strzelców turnieju Kazimierz Deyna. W reprezentacji zadebiutował wtedy Kazimierz Kmiecik.
