Futbol przed soccerem

Rozmowa z J’kelynem Carrollem, pracownikiem Mercedes-Benz Stadium w Atlancie

J’kelyn Carroll jest dumny, że mieszka w Atlancie i pracuje na wspaniałym stadionie. Fot. Michał Zichlarz

Czy można powiedzieć, że oddany do użytku w 2017 roku stadion w Atlancie jest najnowocześniejszym w Stanach Zjednoczonych?

- Na pewno jednym z najlepszych, jednym z najbardziej funkcjonalnych. Na mecze przychodzi tutaj wiele osób, jest duże zainteresowanie sportem, dużymi imprezami. Stadion spełnia swoje zadanie.

Na co dzień grają tutaj futboliści NFL Atlanta Falcons oraz drużyna piłkarska, przepraszam soccera, Atlanta United...

- Tak, ale grają też na nim drużyny z college’ów. Obiekt ma więc wielorakie zastosowanie, jest mocno wykorzystywany. Odbywają się też koncerty. Pracuję tu od sześciu miesięcy i nie narzekam.

Na dwóch dotychczasowych meczach mistrzostw świata, Hiszpania - Cabo Verde oraz Czechy - RPA, było po prawie 70 tysięcy osób i świetna atmosfera. Da się to porównać z występami waszych Sokołów w lidze futbolu amerykańskiego?

- Nie miałem jeszcze okazji pracować przy meczu NFL, ale wiem, jaka na nich panuje atmosfera. Tego nie da się porównać z niczym innym, ale piłkarskie mistrzostwa świata to również świetna sprawa.

A pana interesuje soccer?

- Nie byłem wielkim fanem tej dyscypliny sportu, ale powoli zaczyna mi się ona podobać. Numerem 1 pozostanie jednak nasz futbol, który zresztą samuprawiam.

Rozmawiał w Atlancie Michał Zichlarz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się