Forever in love

Zakochałem się w Stadionie Śląskim miłością nieprzytomną, która będzie trwała już do końca moich dni.

To zdjęcie zrobiłem, kiedy leciałem nad Śląskiem awionetką. Fot. Paweł Czado

Stadionowi zawdzięczam mnóstwo, przeżyłem na nim wiele przygód.

To na nim zakochałem się w piłce nożnej. 2 września 1981 roku ojciec zabrał mnie na mecz Polska - RFN, miał bilety z huty. Wysiedliśmy z tramwaju od strony Katowic. Było już ciemno i w milczeniu szliśmy w stronę łuny na wieczornym niebie. W ciągnącym zewsząd tłumie czułem ekscytację. Wspiąłem się po stopniach starego jeszcze Śląskiego z niedowierzaniem. A kiedy weszliśmy na koronę, zaraz koło wieży - rzeczywistość przerosła moje wyobrażenia. Zatkało mnie. Utonąłem w futbolu na zawsze. Potem było już z górki...

Namiętnie obwąchiwałem Śląski niczym szczeniak, za bajtla krążyłem wokół niego uważnie w wolnych chwilach. Przyciągał mnie jak magnes. Szybko znalazłem za krzakami dziurę w ogrodzeniu, brakowało jednego pręta... W efekcie w latach 80. wchodziłem tą szparą - byłem wtedy bardzo chudy - na mecze. Za darmo. Zrezygnowałem z tej formy uczestnictwa w widowiskach sportowych, bo... żal było mi biletów, które wtedy zbierałem. Pewnego dnia, jeszcze jako fan niepełnoletni, wbiegłem na chama na murawę. Chodziło mi tylko o to, żeby stanąć w miejscu, w którym Lubański strzelił gola Anglikom, spojrzeć z jego perspektywy. Nikogo wtedy na murawie i trybunach nie było, Śląski był tylko mój... 

Potem przygód zdarzyło się mnóstwo, nie sposób wszystkie opisać. Pierwsza, która się wysypała z pakunku wspomnień: za nastolatka zdesperowany udawałem członka obsługi wnoszącej do środka pakunki szwedzkiej reprezentacji piłkarskiej. Zanim mnie wyrzucili ze stadionowego hallu, zdążyłem zebrać autografy Johnny'ego Ekstroema et consortes...

XXI wiek? Na własną odpowiedzialność wszedłem na dach i doszedłem aż do jego skraju. Mogłem spojrzeć w dół. Na szczęście nie mam lęku przestrzeni. Na Śląskim nie sposób go mieć. 

Paweł Czado

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się