Feta w Bytomiu
Sezon absolutnej dominacji. Polonia z awansem i kosmicznym bilansem!
Koszykarze z Bytomia wracają do pierwszej ligi! Fot. Facebook/BS Polonia Bytom Basketball
Po dwóch wygranych w Zgorzelcu można było przypuszczać, że wielki finał Polonia – Turów zakończy się w Bytomiu. Okazało się, że do awansu Bytomianie potrzebowali dwóch meczów we własnej hali. W sobotę, po starciu numer 3, nie było jeszcze świętowania w Hali na Skarpie, bo minimalnie lepsi okazali się goście, którzy wysoko wygrali drugą kwartę (23:11). W emocjonującej końcówce gospodarze zaliczyli serię 7:0, ale nie dali już rady odwrócić wyniku. Najlepszym zawodnikiem był Wojciech Zub (17 pkt, 6 zbiórek, 6 asyst, 4 przechwyty).
W niedzielę miejscowi wprowadzili korekty, poprawili skuteczność i nie pozostawili wątpliwości, który zespół był najlepszy na drugoligowych parkietach. Polonia pewnie wygrała trzecią kwartę (20:12) i od tego momentu kontrolowała wydarzenia. Niespełna 2 minuty przed końcem miała 15 „oczek” przewagi (77:62) i na trybunach rozpoczął się radosny festiwal.
– To są finały. Było jasne, że nie będzie łatwych meczów. Wiedzieliśmy, że po sobotnim zwycięstwie Turów nabierze wiatru w żagle. My konsekwentnie robiliśmy swoje – mówił Krzysztof Wąsowicz, który był mózgiem zespołu. Niedzielny mecz zakończyłz dorobkiem 15 punktów, 5 zbiórek, 7 asyst i 2 przechwytów. Wojciech Leszczyński miał 15 punktów, a Jarosław Giżyński 13.
Po końcowym gwizdku feta była niesamowita – w hali unosiło się konfetti, na podwyższeniu zawodnicy pozowali z efektownym pucharem, a komplet widzów nieustannie bił brawo!
W przyszłym sezonie Polonia zagra na parkietach I ligi. „To był sezon absolutnie dominujący – Polonia wygrała 41 z 43 meczów! Gratulacje dla niesamowitej drużyny, profesjonalnego sztabu oraz fantastycznych kibiców” – z uznaniem napisano w mediach społecznościowych na profilu Miasta Bytom.
◼ Polonia Bytom - PGE GiEK Turów Zgorzelec 67:68 i 83:70; stan rywalizacji 3-1, awans Polonii.
(p)
