Fenomen z Kazachstanu

Lider tabeli zdecydowanie pokonał mistrza Polski na jego terenie!

Kapitan Toruninan, Robert Arrak, poprowadził zespół do pewnego zwycięstwa w Tychach. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

Naszym największym atutem jest bramkarz Roman Kałmykow, który nieraz ratował nas z poważnych opresji – wyjawił przed starciem w Tychach drugi trener Energi, Łukasz Podsiadło. Jego słowa potwierdziły się na Stadionie Zimowym. 25-letni Kazach raz po raz popisywał się świetnymi interwencjami, bronił strzały z dalszej i bliskiej odległości. Szymon Kiełbicki w 33 minucie znalazł się w sytuacji sam na sam, lecz nie zdołał go pokonać, ale trzeba przyznać, że golkiperowi dopisywało szczęście, bo po uderzeniach Bartłomieja Jeziorskiego (13 min) i Henriego Knuttinena (35) krążek trafił w słupek

Tymczasem goście wykazali się nadzwyczajną skutecznością. Zaczęli w szybkim tempie i już w pierwszej akcji zakotłowało się pod tyską bramką. Już w 2 minucie zamieszanie wykorzystał Mateusz Zieliński i spod niebieskiej posłał krążek obok skutecznie zasłanianego Tomaša Fučika. W 2. tercji gol był bliźniaczo podobny, ale tym razem Wiaczesław Kolesnikow uderzał ze środka tercji, a jego kolega wykonał solidną pracę przed Fučikiem. Przewaga Torunian była przygniatająca, bowiem w strzałach było 18-3! W ostatniej odsłonie goście wykorzystali dwie gry w liczebnej przewadze i w rezultacie prowadzili już 4:0. W 48 minucie doszło do ostrego starcia pod bandą i Bartłomiej Pociecha opuszczał taflę przy pomocy lekarza oraz fizjoterapeuty. Sprawca tego faulu Andrej Denyskin, za co otrzymał 5 minut. Podczas przewagi Valtteri Kakkonen uderzeniem z daleka zdobył gola. W 55 minucie tym razem Kiełbicki otrzymał 5 minut kary za rzucenie na bandę oraz karę meczu za niesportowe zachowanie. Marzenia o kolejnej bramce trzeba odłożyć do następnej potyczki. 

(sow)

◼ GKS Tychy – Energa Toruń 1:4 (0:1, 0:1, 1:2)

0:1 - Zieliński – Ossipow (1:29), 0:2 – Kolesnikow – Tapio (25:46), 0:3 – Arrak – Hanzawa (45:18, w przewadze), 0:4 – Hanzawa (46:54, w przewadze), 1:4 – Kakkonen – Paś – Łyszczarczyk (50:33, w przewadze).

Sędziowali: Wojciech Czech i Bartosz Kaczmarek – Dawid Kubiszewski i Lukasz Sośnierz. Widzów 1893.

GKS: Fučik; Pociecha – Kovař, Kakkonen (2) – Viinikainen, Bryk – Sertti, Sobecki; Knuttinen (2) – Paś – Łyszczarczyk, Jeziorski – Ainali – Kerkkanen (2), Gościński – Kiełbicki (5+20) – Viitanen, Jamsen (2) – Kucharski – Janik. Trener Pekka TIRKKONEN.

ENERGA: Kałmykow; Tapio (2) – Wilczok, Schafer – Jaworski Zieliński – Ossipow, Gimiński; Łarionows – Syty – Denyskin (5), Kolesnikow – Arrak – Peltola, Hanzawa (2) – Napiórkowski – A. Fraszko (2), M. Kalinowski – Smal (2) – K. Kalinowski, Cybulski. Trener Sami HIRVONEN.

Kary: GKS – 33 (kara meczu dla Kiełbickiego) min, Energa – 13 min.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się